IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Strych szkoły

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość

avatar



Liczba postów : 38


PisanieTemat: Re: Strych szkoły   29.12.12 20:12

Przecież Seiko i tak nie przeszkadzał jej brak doświadczenia, toteż ona osobiście nie widziała w tym problemu. Ponadto dzięki białowłosej zawsze mogła się bardziej wtajemniczyć. Może nawet zechce zostać jej stałym nauczycielem? Wtedy mogła by być doskonała. No i przecież taka zła wcale nie była w tej sferze. Zauważyła, że jej robota nie poszła na marne, ponieważ kobiecie zaczęło się bardzo podobać. Tym więcej satysfakcji pojawiło się w główce zielonowłosej. Zamruczała przeciągle z zadowolenia, po czym zajęła się jej prawą piersią, natomiast drugą drażniła opuszkami palców. Po niedługim czasie przejechała końcówką języka między jej piersiami. Co kawałek muskała skórę gorącymi wargami. Zresztą jej cale ciało stawało się niezwykle rozpalone, co jej partnerka mogła poczuć, gdy otarła się swoim brzuchem o jej brzuszek.
Niedługo potem i na nim znalazła się wargami oraz językiem. Zatoczyła obszerne, wolne kółko wokół jej pępka, po czym przystąpiła do nieco śmielszych i szybszych od czasu do czasu całują owe miejsce. Wędrowała dalej trafiając na czule podbrzusze. W tym miejscu można było bardzo dużo zdziałać, ponieważ pobudzało intymność człowieka. Przejechała po całym podbrzuszu językiem całując czule skrawek po skrawku przy okazji zataczając drobne kółeczka końcówką języka. Przystąpiła teraz do rozpinania jej spodni. Nie spieszyła się za bardzo, bo czasu miały bardzo dużo. Zsunęła je najpierw na wysokość kolan, ale zaraz pozbyła się ich całkowicie. Przejechała rozochoconym językiem po cienkim materiale jej dolnej bielizny, po czym delikatnie przygryzła jej kobiecość. Drażniła się z nią póki co. Nie musiała też długo czekać aż niebieskooka chwyciła jej stópkę pozbawioną obuwia i całowała je, liżąc zarówno. Posuwała się coraz wyżej muskając i przejeżdżając językiem po łydce, kolanie, udzie,a potem wewnątrz jego. To samo z jej drugą nogą.

_________________

***
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 24
Liczba postów : 35


PisanieTemat: Re: Strych szkoły   29.12.12 20:43

Obiekt jej chytrych paluszków uciekł i Seiko już nic nie mogła zrobić. No, niegrzeczna nam się ta Sachiiko robiła. Ale czy to przeszkadzało białowłosej? A gdzie tam, wręcz przeciwnie, czuła się jak w raju! No, w końcu to drugi raz, nie licząc Sakebi z którą nie zdążyła się zabawić, kiedy to trafiła na chętną do takiej rozrywki dziewczynę. Aż polubiła ta szkołę. Bo jeśli reszta dziewcząt jest podobna, to to miejsce stanie się naprawdę rajem dla Seiko i siłą trzeba ją będzie z tej szkoły wypieprzać po jej ukończeniu. Chociaż... Może czas zacząć poszukać dla siebie Tej Jedynej osóbki? Znając życie prędzej kamień w bucie znajdzie, niż drugą połówkę... Poza tym, co ja pieprzę? Sei miałaby mieć tylko jeden obiekt pożądania? Dobre sobie. Może za sto lat.
No no, Sachi-nee wcale nie zachowywała się tak, jakby była w tych sprawach "początkująca". Przeciwnie, znała się na wrażliwych miejscach wywołujące niemałą rozkosz. Ba, głupie stwierdzenie, no bo kto ma znać czułe punkty lepiej, niż sama kobieta? Jednak "grzeczna" dziewczynka na tym by się nie znała...
Obserwowała ruchy dziewczęcia z zaciekawieniem przyglądając się temu, co robi "tam w dole". Nie wiedziała, że tak szybko zielonowłosa przejdzie do najlepszego punktu programu, który jako pierwsza chciała zrealizować Seiko. No nic, mają czas, na wszystko go im wystarczy.
Z ust dziewczątka wyrwał się cichy jęk rozkoszy, gdy języczek Sachi i jej ząbki zadziałały na intymności Sei. Spojrzała na nią tak, jakby chciała dziewczynę zjeść w całości i ze smakiem.
- Mały potworek... - wyjęczała cicho i uśmiechnęła się przy tym z rozanieloną miną mówiącą tylko jedno: więcej.
Nigdy nie sądziła, że to ona może być ofiarą. To było nawet przyjemne.
Kiedy zielonowłosa główka zbliżała się do kobiecości Sei, ta czochrała dziewczynie włosy z czułością. Nigdy tak dobrze się jeszcze nie czuła. Normalnie mogłaby dzisiaj przytulić cały świat.

_________________
〜( ̄▽ ̄〜)
(〜 ̄▽ ̄)〜


(╯°□°)╯︵ ┻━┻
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Liczba postów : 38


PisanieTemat: Re: Strych szkoły   29.12.12 21:03

Nieświadomie się rozkręcała, bo w zasadzie uważała, że nie robi nic specjalnego. Chociaż faktycznie wstępował w nią mały diabeł i bynajmniej nie zamierzała na tym poprzestawać. Może właśnie odkryła, że sama lubi dominować? Tak najwyraźniej było. Dopóki kobieta sama nie da jej znać, że to ona chce przejąć inicjatywę, ona nie zamierzała ulegać. Zbyt dobrze bawiła się w roli władczej.
Chwyciła jej pośladki w dłonie delikatnie je ściskając, a przy okazji sprawdzała ich miękkość oraz jędrność. Jej tyłeczek dostał w skali Sachiiko bardzo wysokie noty. Doprawdy nigdy nie rozumiała jak można nie lubić dotykać kobiet. Płeć żeńska miała urocze kształty. Może nie zawsze pełne i kobiece, ale kobietka, to kobietka. Uroczo wyglądały podczas aktów fizycznych. W każdym razie zielonowłosa bez problemu zauważyła, iż białowłosej bardzo się podoba. Nawet nie szczędziła sobie głośniejszego wzdychania, czy momentami jęków. Na jej słowa uśmiechnęła się zabawnie, a zarazem lubieżnie kierując swoje spojrzenie na jej rozanieloną twarzyczkę.
- Dopiero się rozkręcam, skarbie- puściła do niej perskie oko ściągając z niej sprawnym, aczkolwiek wolnym ruchem majteczki. Wlepiała obecnie swoje niebieskie patrzałki w jej apetycznie wyglądającą kobiecość. Oblizała wargi, a następnie zbliżyła znacznie swoją twarz do jej myszki. Zaczęła drażnić językiem jej wzgórek, a chwilę potem przeszła na wargi, by dać jej trochę pierwotnej rozkoszy. Przejechała dwoma palcami, a ułamek sekundy później wiodła całą długością swojego języka po jej kobiecości. Ucałowała ją czule, a zarazem namiętnie i przystąpiła do zachłannego lizania jej łechtaczki. Końcówką języka sprawiała jej przyjemność w linii prostej, a momentami wykonywała przeróżne kółeczka i slalomy. Z czasem zaczęła lizać i całować jej guziczek, żeby wzmóc jej przyjemność.

_________________

***
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 24
Liczba postów : 35


PisanieTemat: Re: Strych szkoły   29.12.12 21:32

Sachiiko była chyba pierwszą osobą w życiu Seiko, która dała jakieś noty tyłeczkowi białowłosej. Jeszcze nigdy przedtem nikt jej go nie oceniał pod względem jędrności i miękkości. No, a z różnymi fetyszami się dziewczyna spotykała... Ale lepiej nie mówić, bo by szczena opadła. Dosłownie.
W takim razie Sachi-nee już chyba wie, czemu Sei to robi. Chodzi oczywiście o podobne zdanie związane z kobiecym ciałem. W końcu było one bardziej urocze od męskiego. Pod tym względem można by nawet rzec, że Sei nieco się płcią przeciwną brzydziła. Ot, tak już po prostu ma, taka jej nienormalność. Tak, dziwna jest. Chociaż może nie... Po prostu nie rozumiała tych dziewczyn, które ślinią się na widok gołej klaty faceta. Jak na to coś można w ogóle patrzeć? Jednak to nie tak, że nienawidzi mężczyzn. Ich obecność nie wywiera w dziewczynie od razu wstręt, ale i nie odczuwa z ich powodu radości. Jeśli nie próbują na siłę się jej przypodobać, to mogą istnieć, byle by się nie zbliżali. Tyle w tym temacie.
Wróćmy więc do programu.
Białowłosa położyła rączki obok swojej głowy i wbiła wzrok w sufit. Niech Sachi-nee robi sobie co chce. Jej władza nie potrwa długo, bo Sei już planowała swoje zagrania. Acz te przemyślenia musiała teraz odsunąć na drugi plan, bowiem o to zielonowłosa postanowiła biedne dziewczątko doprowadzić do istnego szaleństwa. Z ust białowłosej wyrywały się ciche jęki, które były odpowiedzią na każdą pieszczotę zadaną w stronę jej intymności. Zacisnęła dłonie w piąstki czując jak gorąco rozchodzi się z jej kobiecości po całym ciałku. Coraz więcej rozkoszy sprawiało, że i tak Sei pragnęła jeszcze więcej. Co parę chwil dziewczątko drżało, bo nie było przyzwyczajone do takich pieszczot. W końcu, w większości przypadku to ona była tą dominującą.

_________________
〜( ̄▽ ̄〜)
(〜 ̄▽ ̄)〜


(╯°□°)╯︵ ┻━┻
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Liczba postów : 38


PisanieTemat: Re: Strych szkoły   30.12.12 13:26

Jej zdanie na temat mężczyzn podzielała zielonowłosa. Sama nie przepadała za męskim ciałem, a już w szczególności niektóre partie ich ciała nie podobały się dziewczynie. Każdy oczywiście miał swoje upodobania, jednak Sachiiko na pewno należała do tej grupy nielicznych kobiet, które zdecydowanie wolały kobiece ciało od męskiego. Właśnie z tego powodu nie może się nawet zaliczyć do biseksualnych. W ogóle jej to nie przeszkadzało. Natomiast jeśli chodziło o towarzystwo mężczyzn pod względem rozmowy, to lubiła z nimi porozmawiać. Często okazywali się w porządku rozmówcami. Wiadomo, że istnieją stereotypy jednak dziewczyna starała się ich unikać. Nie każdy był przecież taki sam. Tyle, że po prostu ich fizyczność jej zupełnie nie pociągała, ot co.
W zasadzie to nie miała zielonego pojęcia, że białowłosa nigdy wcześniej nie otrzymała takiej przyjemności, ponieważ nie zachowała się ulegle wobec żadnej z nich. Tak czy inaczej Sachiiko za bardzo się nad tym nie zastanawiała, bo miała znacznie lepsze zajęcia w tym momencie. Zanim to Seiko zacznie przejmować kontrolę nad zielonowłosą, to ona sobie pozwoli sprawić, by zyskała ogrom rozkoszy. Wsunęła dwa paluszki w jej kobiecość poruszając najpierw wolno, a zaraz potem szybko i szybciej. Nie przestawała ssać i lizać jej guziczka. Ponadto jej kobiecość należała do smakowitych i najchętniej by nie kończyła przez bardzo długi czas. Mimo to zdawała sobie sprawę, że jej dominacja i tak powoli dobiega końca.

_________________

***
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 24
Liczba postów : 35


PisanieTemat: Re: Strych szkoły   30.12.12 14:52

To było bardziej niż pewne, że panowanie Sachiiko zbliża się ku końcowi. Rolę władczyni w tym królestwie już niedługo zajmie kochana i dobroduszna Sei. Ta, tylko w bajkach. W rzeczywistości taka dobra nie jest. Bliżej jej do tych złych królewien.
Dyszała cicho, co i rusz spoglądając na zieloną czuprynę, bo tylko to znajdowało się w zasięgu wzroku Seiko. Co za ironia... Być tą uległą. Serio, białowłosa do tej pory nie miała pojęcia, że jej ciało jest aż tak wrażliwe na pieszczotliwy dotyk. Czego to się dowiadujemy w swoich krótkich i marnych życiach. Ciągle coś nowego... Ale też nie ma się co dziwić. Życie Seiko dopiero co się rozpoczynało, a wraz z nim zaczynały się podboje kobiecych ciałek.
A może... Stworzą razem szajkę przestępczą? Już wcześniej na to wpadła, jak tylko poznała Saki-nee. Wraz z nią i Sachi mogłyby zapanować nad tą szkołą. Bua ha.
Czuła jak coraz większe ciepło opanowywało jej ciało i między udami robiło jej się coraz wilgotniej. Zbliżał się upragniony finał, choć nie jedyny tego wieczoru. W końcu, po paru momentach westchnień i jęków dziewczątko wydało z siebie zduszony krzyk (dobrze, że cicho, bo jeszcze z dołu by kto ją usłyszał i pomyślał, że ją gwałcą! Miałby w tym trochę racji... Cóż...). Po tym zamarła na krótką chwilę i od razu rozluźnił się każdy mięsień jej ciała. Cudowne uczucie. To chyba był... Nie, nie pierwszy raz w sensie osiągnięcia spełnienia tylko pierwszy raz, gdy leżała grzeczniutko i ktoś robił to wszystko dla niej.
Zakryła jedną rączką swoje ślepia, by na sekundę odpocząć i uspokoić oddech. Musiała odetchnąć. Usiadła powoli, odsuwając się ciut od zielonowłosej. Westchnęła cicho.
- Mój mały potworek... - zamruczała czule do dziewczątka i pogłaskała ją po główce. Zaraz wyciągnęła doń ręce, by przyszła do białowłosej się przytulić.

_________________
〜( ̄▽ ̄〜)
(〜 ̄▽ ̄)〜


(╯°□°)╯︵ ┻━┻
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Liczba postów : 38


PisanieTemat: Re: Strych szkoły   30.12.12 15:12

Coraz bardziej się wczuwała, ale to można było bez najmniejszego problemu zaważyć. Poza tym sprawianie przyjemności tej kobiecie sprawiało jej bardzo dużo przyjemności. Nawet nieświadomie podążyła palcem środkowy do swojej kobiecości i zaczęła sama zabawiać się sobą. No, ale w każdym razie do jej uszy dobiegł zduszony krzyk ostatecznej rozkoszy ze strony białowłosej. Na jej ustach pojawił się niegrzeczny, a zarazem błogi uśmiech. Wyjęła z niej swoje paluszki, a na jej słowa uśmiechnęła się zawadiacko.
Ciekawe czy na balu mieli ciekawsze zajęcia od nich. W zasadzie znając siebie, to tak czy inaczej po balu zaciągnęłaby jakąś dziewuszkę tutaj. O ile by jej się udało, bo czasami było ciężko. Chyba, że mieli alkohol, to byłoby o wiele łatwiej. Na razie jednak postanowiła skupić się na tym, co działo się pomiędzy kobietami. Seiko wyciągnęła ku niej swoje aksamitne dłonie, toteż zielonowłosa nie mogła dłużej zwlekać i opierać się jej kuszącemu uścisku. Podniosła się wyżej, po czym ułożyła delikatnie na jej brzuszku, po czym objęła jej plecki, a dokładnie łopatki. Po chwili przeszła dłońmi na jej talię. Pocałowała ją namiętnie w usta, a potem kilkakrotnie cmoknęła w słodkie wargi.
Jej klatka piersiowa wznosiła się i opadała nieregularnie, ponieważ zadawanie jej przyjemności nieco ją zmęczyło. Jak wiadomo w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Szajka? To nie był wcale taki zły pomysł. Mogło być ciekawie, ale na chwilę obecną się nad tym nie zastanawiała. Miala do tego czas pod warunkiem, że Seiko by jej to zaproponowała.
- Jesteś zaskakująco apetyczna- szepnęła do jej ucha z subtelnym uśmiechem na ustach.

_________________

***
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 24
Liczba postów : 35


PisanieTemat: Re: Strych szkoły   30.12.12 15:34

Nieładnie, bardzo nieładnie tak się z samą sobą zabawiać! To niekulturalne wobec biednej Seiko, bo to ona miała to robić. I zrobi, o. Po swojemu, jak zawsze.
Odwzajemniła słodkie pocałunki, czując także inny smaczek na ustach Sachi-nee. Znała go i to bardzo dobrze. To znaczy, konkretnie nie Ten smak, ale ogólny. Zresztą, nieważne.
Objęła dziewczynę w pasie, przesuwając dłońmi po pleckach dziewczyny i schodząc nimi w dół. Pieściła chwilę pośladki zielonowłosej, to gładząc je delikatnie, a zaraz ściskając mocniej, leciutko kując ją wtedy paznokciami. Ta wstępna zabawa trwała kilkanaście sekund, po tym prawa łapka zjechała niżej, chcąc zaatakować swój cel od tyłu. Dotarłszy do brzoskwinki zielonowłosej, zaczęła paluszkiem jeździć na boki i robić nim małe kółka. Jednak po chwili uświadomiła sobie, że było to niewygodne i jej łapka wycofała się, po czym zaatakowała frontalnie. Wpierw podrażniła łechtaczkę, co by sprawić przyjemność swojemu potworkowi. Chyba właśnie Sachiiko zyskała nowe przezwisko. Ale mniejsza z tym, zajmiemy się nim później. Teraz trzeba było dać od siebie jak najwięcej, by Sachi-nee mogła oszaleć z rozkoszy. Zmieniła paluszki i teraz kciukiem lekko drażniła łechtaczkę dziewczyny, a reszta paluszków przeszła dalej. Środkowy od razu powolutku wślizgnął się do jej wnętrza i tak poruszał się w przód i w tył.
Białowłosa liznęła wargi dziewczęcia, potem jej policzek i zbliżyła usta do jej ucha.
- Połóż się - szepnęła cichutko lekko mrukliwym tonem, co zwiastowało jeszcze milszą zabawę.

_________________
〜( ̄▽ ̄〜)
(〜 ̄▽ ̄)〜


(╯°□°)╯︵ ┻━┻
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Liczba postów : 38


PisanieTemat: Re: Strych szkoły   30.12.12 15:47

Podczas pieszczot przymknęła jedno oko, a drugie było półotwarte, by mogła patrzeć, co robi. Wyraz twarzy kobiety podsycał ja jeszcze bardzie, dlatego musiała ją obserwować. Mruknęła przeciągle, gdy białowłosa zaczęła pieścić jej kobiecość. Jednak zaraz potem kilkakrotnie westchnęła nieco głośniej. Wyśmienite spędzanie wolnego czasu, to musiała przyznać. Na jej prośbę zareagowała natychmiast. Położyła się w miejscu, gdzie przed chwilą leżała dziewczyna. Połozyła swoje dłonie na brzuchu, a następnie nie celowo poruszyła nerwowo biodrami. Niestety nad takimi ruchami się nie panowało. Mimo wszystko przypuszczała, że Seiko to zupełnie nie przeszkadza.
Zielone włosy dziewczyny rozlały się dookoła częściowo opadając na klatkę piersiową Sachiiko. A tak właściwie przezwisko nadane jej przez białowłosą jak najbardziej jej odpowiadało. Niezmiernie ją ciekawiło jaka relacja wyjdzie między nimi po tym całym zdarzeniu. Wątpiła, iz będa udawały, że siebie nie znają. Przynajmniej ze strony niebieskookiej było to kompletnie niemożliwe. Może jakaś miła znajomość, a kiedys przyjaźń? Kto wie... W każdym razie na to szczerze liczyła.
Zastanawiało ją oraz intrygowało jak to jest oddawać się kobiecie, która ma w tym już sporo doświadczenia. Nigdy wcześniej tego nie próbowała, toteż najwyraźniej przyszedł na to czas. Nie wątpiła w to, że Seiko zajmie się nią w bardzo dobry sposób.

_________________

***
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 24
Liczba postów : 35


PisanieTemat: Re: Strych szkoły   30.12.12 16:11

Mimowolnie uśmiechnęła się pod noskiem widząc nerwowy ruch dziewczyny. Seiko podobało się jej ciało, charakterek i, oczywiście, zielone włoski. Dodawały dziewczęciu swoistego uroku i oryginalności.
- Grzeczna dziewczynka - wymruczała z zadowoleniem, spoglądając nań pożądliwym oczkiem. Ślepia białowłosej iskrzyły. Nie przeszkadzała jej nagość, ale za to przeszkadzała jej bielizna zielonowłosej, która burzyła całokształt. W takim razie należało się jej pozbyć. I tak też Sei zrobiła. Pochyliwszy się, chwyciła ząbkami krawędź majtek i pomagając sobie dłońmi ściągnęła dziewczynie ostatni skrawek materiału, jaki chronił jej kobiecość. Teraz mogła w pełni cieszyć się apetycznym widokiem. No to zaczynajmy.
W ruch poszedł języczek, który rozpoczął swoją pracę od brzuszka Sachi, okrążył jej pępek i zjeżdżał niżej robiąc po drodze zmysłowe kółeczka. Sei zacisnęła dłonie na udach dziewczęcia, rozsuwając je trochę i robiąc sobie miejsce, a po zakończeniu lekko podrapała je swoimi pazurkami. W tym czasie jej języczek zbliżył się do brzoskwinki zielonowłosej i wpierw począł drażnić jej łechtaczkę. Białowłosa lizała ją krótką chwilkę i odrywała od niej język, po czym na powrót ponownie ją tak pieściła. Powtarzała tę czynność, która sprawiała zapewne jej towarzyszce wiele przyjemności, przy czym takie przerywanie działania wywoływać mogło jeszcze większe podniecenie. Po paru chwilach kontynuowała zabawę i przesunęła językiem po wargach. Tak zaczęła lizać wzdłuż całą kobiecość dziewczyny, na dłużej zatrzymując się przy łechtaczce, bo to właśnie ona była najczulsza. Sei mogła tak robić bardzo długi czas...

_________________
〜( ̄▽ ̄〜)
(〜 ̄▽ ̄)〜


(╯°□°)╯︵ ┻━┻
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Liczba postów : 38


PisanieTemat: Re: Strych szkoły   30.12.12 16:44

W pewnym momencie zaśmiała się pod nosem, kiedy doszły jej dwa słowa do uszu.
- Chyba grzeszna- puściła doń perskie, figlarne, a zarazem niewinne oczko jednak powoli zaczęła się rozpływać w przyjemności. Białowłosa bez trudu mogła dostrzec jej rozanielone spojrzenie, które właściwie wyglądało jakby przed chwilą paliła coś zielonego, albo jakiś oparów szkodliwych dla zdrowia się nawdychała. Czuła się nieziemsko w tejże chwili. Seiko znała się na rzeczy i to dziewczynie niezmiernie się podobało. Wraz ze wzrostem zadawanych przyjemności dziewczątko coraz to głośniej wzdychało, a momentami wydobywały się z niej ciche, zduszone jęki. W międzyczasie również krótkie słowa określające jak jest jej dobrze oraz jak kobieta wyśmienicie sobie radziła z zadowalaniem zielonowłosej. Pozwoliła sobie nawet położył dłoń na główce kobiety, bo tak jej było wygodniej. Przynajmniej stwarzała sobie pozory, że może kontrolować jej poczynania. Poza tym niebieskooka powoli zaczynała się rozkręcać, co było widać po jej nieskrępowanych ruchach bioder. Wykonywała obszerne koła, a czasem mniejsze i bardziej nerwowe.
Jak już wcześniej wspominała nie potrafiła tego ani kontrolować, ani hamować, bo po prostu to było dla niej naturalne. Dostarczała sobie wtedy jeszcze więcej rozkoszy o ile to było możliwe, ponieważ białowłosa zapewniała jej cudowne wrażenia. Odchyliła w efekcie głowę trwając w tej pozycji z rozchylonymi ustami i lekko przymkniętymi oczyma.

_________________

***
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 24
Liczba postów : 35


PisanieTemat: Re: Strych szkoły   01.01.13 13:34

//Wybacz, że tak długo, ale w Sylwka czasu nie miałam xD

Języczek białowłosy pracował z taką czułością i delikatnością jak nigdy wcześniej. Widać było, że dziewczątko pragnie dać przyjemność, a nie ją zabierać i robić to dla własnych chorych żądzy. A to zdarzało się dosyć często.
Czuła na swojej głowie dłoń zielonowłosej. Nie przeszkadzała jej, wręcz przeciwnie, dodawała swoistej otuchy i pozwalała Seiko jeszcze bardziej się wczuć. A jeśli o otumanianie, to białowłosa powinna mieć jeszcze gdzieś w torbach tabletki gwałtu. Zawsze można spróbować...
Dalej lizała kobiecość Sachiiko, choć teraz zaczynała nieco wpychać język do środka, tak jak tylko mogła, przy czym zrobiła to tylko parę razy, po czym powróciła do pieszczenia łechtaczki. Przesuwała po niej języczkiem dołączając do tego delikatne muśnięcia ustami, a czasami w grę wchodziły także ząbki. Resztą zajęła się jej łapka. Wpierw zaznaczyła swoją obecność pazurkami przejeżdżając po wargach, po czym znany publiczności środkowy paluszek wślizgnął się powolutku do wnętrza zielonowłosej. Najpierw wysuwał się i wsuwał wolno, z każdą chwilą robiąc to coraz szybciej. Będąc w środku zatrzymywał się na moment, by drażnić wnętrze jej kobiecości. Języczek dziewczęcia też nieco przyspieszył i pracował bardziej natarczywie, naciskając na łechtaczkę.
Do środkowego paluszka niedługo po tym dołączył drugi. Wsuwały się i wysuwały szybko, bez zatrzymywania się i do oporu. Dziewczątko dawało z siebie wszystko, choć stać ją było na więcej. O wiele więcej, ale wtedy nie byłaby taka czuła.

_________________
〜( ̄▽ ̄〜)
(〜 ̄▽ ̄)〜


(╯°□°)╯︵ ┻━┻
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Liczba postów : 38


PisanieTemat: Re: Strych szkoły   01.01.13 18:39

// spoko, ja tak samo xD

Coraz bardziej jej się podobało o ile to było możliwe. To zbliżenie mogłoby trwać wieczność jak dla zielonowłosej. Dziwiło ją, że ktos miał tyle wolnego czasu, bo ludzie zazwyczaj gdzieś ciągle gonili, spieszyli się nie mając czasu na chwilę oddechu. A tutaj taka milutka niespodzianka. Zamruczała leniwie oraz przeciągle sygnalizując swoimi nerwowymi ruchami bioder, a czasem i klatki piersiowej, że chce więcej. Cieszyła się, że białowłosa przejawiała względem niej tyle czułości i delikatności jednak nie musiała się krępować, czy przed czymkolwiek powstrzymywać. Zapewne normalnie niebieskooka nie dopuściłaby do tego, żeby ktoś robił z nią rzeczy, które są bardziej agresywne, albo nie pasowałyby dziewczynie. Tyle, że tym razem znalazła kobietę, z którą chciała łamać granice, wszelkie bariery. Nie miała pojęcia jakie są jeszcze pieszczoty, które mogą okazać się bardzo przyjemne, a z nikim innym raczej by nie spróbowała. Można to uznać za swego rodzaju uznanie dla Seiko. Wplotła palce dłoni, którą trzymała na jej głowie w jej włosy. Chwyciła je delikatnie, ale tak, żeby nie zrobić jej żadnej krzywdy, bo nie o to w tym chodziło. Uniosła nieco biodra usuwając dystans między jej kobiecością, a jej ustami. Nie wiedziała, dlaczego... Działo sie to nieświadomie, chociaż najwyraźniej dziewczę chciało jeszcze więcej i więcej. Rozkosz rozpływała się po jej ciele z prędkością światła, co było widać po mimice, wyrazie jej twarzy oraz słychać po tych bardziej cichych i głośniejszych westchnięciach. Gdzieniegdzie dało się słyszeć coraz mniej stłumione jęki. Jedną dłon zacisnęła na materiale swojej koszuli, która spoczywała obok.

_________________

***
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 24
Liczba postów : 35


PisanieTemat: Re: Strych szkoły   02.01.13 18:58

Prawda li to, Seiko powstrzymywała się ciut, ale nie robiła tego ze względu na to, że byłoby to niewłaściwe czy coś. Chodziło raczej o to, że gdy puści ze smyczy swoje zboczone demony, to wtedy nie będą ją obchodziły uczucia zielonowłosej. Jak to...? A tak to, że kiedy w białowłosą wstępuje diabeł, to i jej osobowość się zmienia. Tak więc, lepiej tego nie chcieć, bo można się przejechać. Zostawmy budzenie demona na inny dzień. Inaczej ta znajomość mogłaby się zakończyć szybciej, niż mrugnięcie okiem.
Dało się słyszeć i czuć, że dziewczynie bardzo się te pieszczoty podobają. Jednak Sei wpadła na coś jeszcze. W duchu błagała, by coś jej jeszcze zostało... Oderwawszy się na moment od bardzo smacznego ciałka zielonowłosej sięgnęła po swoje spodnie i poszperała po kieszeniach. W końcu z jednej z nich wyciągnęła maleńką buteleczkę, w której ledwo z trzy, może cztery łyki były. Alkohol jaki? A gdzie tam, to coś o wiele lepszego. Seiko otworzyła flakonik i powąchała jego zawartość. Pachniało truskawkami. Wylała parę kropel na dwa paluszki i powróciła do swojego Potworka. Owymi paluszkami przejechała po nagiej skórze dziewczęcia, zaczynając między piersiami zjechała niżej i zakończyła na podbrzuszu. Po tym spojrzała na reakcję zielonowłosej. Wtarta w skórę substancja po parunastu sekundach wywoływała bardzo niebiańskie gorąco i lekkie niby to mrowienie. Tak, to był afrodyzjak. Czego to ta mała cholera nie ma w swoim ekwipunku gwałcicielki... Sei wiedziała, że uczucie, jakie powoduje ten cudowny eliksir wywoływało w kobiecie błogi uśmiech i czerwone rumieńce na policzkach. Poza tym, potęgowało wszelkie doznania. Delikatnie pomasowała brzuszek dziewczyny w okolicy, w którym rozprowadziła afrodyzjak. To sprawiło, że skóra stała się jeszcze bardziej wrażliwa na jej dotyk. Diabełek uśmiechnął się chytrze i powrócił do pozostawionego zadania. Dała troszkę więcej kropelek na paluszki, którymi po chwili przejechała po intymności Sachiiko, a jednym z paluszków starannie potraktowała afrodyzjakiem łechtaczkę. Teraz może śmiało pracować dalej. Przybliżyła usta do kobiecości zielonowłosego dziewczęcia i odczekawszy moment znów zaczęła ją lizać. Buteleczkę trzymała jeszcze w łapce. Nie przerywając swojego działania znowu zabrała trochę na paluszki, które zaraz po tym wepchnęła do wnętrza brzoskwinki Sachi. Poruszała nimi szybko w przód i w tył, a doznania była podwojone.

_________________
〜( ̄▽ ̄〜)
(〜 ̄▽ ̄)〜


(╯°□°)╯︵ ┻━┻
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Liczba postów : 38


PisanieTemat: Re: Strych szkoły   02.01.13 19:18

W pierwszej chwili nawet chciała zapytać, co robi, ale postanowiła, że przeczeka. Obserwacja była znacznie lepsza niż bezpośrednie pytanie. Przypatrywała się z uwagą butelce, którą wyjęła kobieta. Nie miała pojęcia, co to, a nawet przez chwilę zaczęła się obawiać. W końcu nie orientowała po co jej to. Nie musiała jednak długo czekać, żeby dowiedzieć się na własne skórze. Wzdrygnęła się, kiedy kobieta rozprowadziła substancję po jej ciele. Zamruczała przeciągle, a zaraz potem, kiedy poczuła działanie tej cieczy jęknęła przeciągle i głośno. Ścisnęła mocniej swoją koszulę, a nogi automatycznie zgięły się jej delikatnie w kolanach. Również w efekcie rozkoszy jej kręgosłup wygiął się w łuk tym samym eksponując jej biust. Drugą dłonią zaś nieświadomie mocniej chwyciła jej włosy przyciskając jej usta do swojej kobiecości. Nie powinno zaboleć lecz pewności ni miała. Zawsze Seiko mogła jej powiedzieć, co i jak. ona nie widziała żadnych przeszkód.
Otrzymywała podwójną przyjemność z jej działań. Kilkakrotnie jęknęła głośno próbując opanować nerwowe ruchy ciała, które stawały się coraz częstsze i mocniejsze. Po kilkunastu minutach jej ciało dało jej do zrozumienia, że za chwilę zostanie spełniona. Zaczęła coraz szybciej poruszać biodrami dostarczając sobie dodatkową przyjemność. Na moment przycisnęła mocno kobiecość do jej ust, a w tym samym czasie mięśnie jej kobiecości zaczęła się nieco kurczyć, a przez jej ciało przechodziły liczne drgawki oraz dreszcze. W tym samym momencie wydała z siebie dwa krzyki, a w tym jeden zduszony. Jej ciało stało się rozluźnione i odprężone, dlatego poluźniła uścisk na głowie białowłosej. Dyszała usiłując przywrócić równowagę swojemu oddechowi i klatce piersiowej, która falowała niezwykle szybko i nierówno. Pogłaskała czule po policzku dziewczynę z czułym uśmiechem. Rumieńce płonęły na jej twarzy, zresztą cale ciało było rozpalone.
- Jeszcze nigdy mi nie było tak dobrze. Jesteś cudowna- podsumowała cicho z zadowoleniem.

_________________

***
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 24
Liczba postów : 35


PisanieTemat: Re: Strych szkoły   03.01.13 15:30

Seiko nie zakończyła swojej zabawy tuż po tym, jak wyczuła, że zielonowłosa osiągnęła spełnienie. Oj nie, nie tak szybko. Wyciągnęła z niej paluszki i liznęła ją jeszcze, poczynając od jej kobiecości i maszerowała językiem w górę, przez brzuszek, mijając po drodze piersi dziewczyny i zatrzymała się na jej szyi. Tu oderwała usta od jej ciepłej skóry i uniosła się lekko, co by na koniec pocałować Sachiiko z namiętnością i wielką czułością w rozgrzane wargi. Wepchnęła języczek do jej słodkiej buźki i bawiła się z jej języczkiem w kotka i myszkę. Po tym pocałunku cofnęła się lekko i położyła się na dziewczęciu, podbródek kładąc między jej piersiami. Spoglądała nań lśniącymi oczętami.
- A ja jeszcze nigdy przedtem nie obdarowywałam dziewczyny pieszczotami z taką czułością... - wymruczała swoje, posyłając zielonowłosej mały figlarny uśmieszek.
- I dziękuję - dodała z dumą, w ramach wdzięczności przesuwając paluszkami po boku dziewczyny sprawdzając, czy ma tam łaskotki. Sama zachichotała z diabelną nutką i oblizała wargi.
Westchnęła cicho. To były naprawdę cudowne chwile, które mogłyby trwać wieczność. Sei nie miałaby nic przeciwko temu, gdyby tak rzeczywiście było. Patrzyła na Sachi-nee non stop.
- Jesteś inna niż wszystkie - szepnęła cichutko z czułą nutką w głosiku. Policzki jej się ciut zarumieniły.
- Bardzo mi się podobasz... - te słowa wykrztusiła jeszcze ciszej, niemalże niesłyszalnie.

_________________
〜( ̄▽ ̄〜)
(〜 ̄▽ ̄)〜


(╯°□°)╯︵ ┻━┻
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Liczba postów : 38


PisanieTemat: Re: Strych szkoły   03.01.13 17:16

Czas z Seko mijał jej w sposób błogi, cudowny oraz zabawny. Nigdy wcześniej nikogo takiego sympatycznego i pozytywnego nie widziała. Nawet jeśli, to na pewno żadna kobieta nie miała w sobie takich pokładów energii i charyzmy. Właśnie dlatego ją to pociągało. Sama była bardzo wesoła, toteż potrzebowała przy sobie podobnych osób. A skoro białowłosa do takich należała, to czemu nie być jeszcze bliżej nie? Coraz bardziej ta znajomość się jej widziała, mimo że nie znała kobiety zbyt długo. Chociaż... jakie to miało znaczenie? Według niej żadne, ponieważ życie było jedno i powinno się je w pełni wykorzystać.
Zamruczała jeszcze kilkakrotnie na zadane jej przyjemności, po czym odwzajemniła jej czuły pocałunek chętnie bawiąc się swoim językiem z jej języczkiem. Ujęła jej twarz w dłonie, żeby móc ją gładzić bez żadnych przeszkód. Kiedy się od siebie oderwały zielonowłosa z uwagą słuchała dziewczyny, która wywoływała na jej twarzy subtelny, a zarazem pogodny uśmiech. Sachiiko pochłaniała jej osobę wzrokiem. Nie dość, że jej osobowość była cudowna, niesamowita, to na dodatek wizualnie była niezwykle pociągająca. Aż na te myśli przygryzła wymownie dolną wargę.
- Domyślam się, że nigdy wcześniej nie traktowałaś tak subtelnie innej kobiety... Dlatego mogę czuć się wyjątkowo- puściła do niej figlarne oko, a zaraz po tym posłała jej salwę ciepłego uśmiechu.
- To samo mogę powiedzieć Tobie, Sei-nee. Ty również ogromnie mi się podobasz... Chcę być z Tobą jak najczęściej. Najbliżej jak się da...- sama powiedziała to ciszej robiąc z nią "noski eskimoski", a następnie przytuliła ją do siebie z czułością, żeby dodać jej otuchy. Pogładziła po plecach całując na końcu w czółko, a potem w nosek. Na łaskotki zareagowała melodyjnym, przyjemnym dla ucha śmiechem zasłaniając się dłońmi, co było odruchem naturalnym.

_________________

***
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 24
Liczba postów : 35


PisanieTemat: Re: Strych szkoły   05.01.13 14:37

//Wybacz, że ostatnio coś zamulam D:

To było pierwsze wyznanie w życiu młodej Seiko. Patrz no, może przy Sachiiko nauczy się paru nowych rzeczy? Na przykład, jak szanować dziewczęta... I nie patrzeć na każdą napotkaną panienkę jak na potencjalną ofiarę swoich chorych żądzy. Może i tak będzie, może, kto wie.
Można by pomyśleć, że to białowłosa jest tą uległą dziewczynką, no bo drobniejsza jest, wydaje się być bezbronna i niewinna. Ba, zobaczymy, kto tu za sznurki będzie ciągnął. Zresztą. Nieważne.
- Bo jesteś wyjątkowa - odparła tuż po okrutnym potraktowaniu swojego kochanego Potworka. Spodobały jej się te łaskotki, bo z ust Sachi-nee wydobywał się wręcz przemiły dla ucha Sei śmiech. Chętnie słuchałaby go dalej, ale ciągłe łaskotanie też nie jest zbyt przyjemne, a nawet przeciwnie - po niedługim czasie zaczyna człowieka drażnić.
Nie spieszyło jej się. Nie, wróć, w ogóle nie miała ochoty wracać na dół. Bowiem byłoby to niczym powrót do rzeczywistości - Sei zmartwiła ta myśl. W tym momencie zdawało jej się, że śni i to, na co teraz patrzy, co czuje i gdzie jest, to tylko jedno wielkie oszustwo ze strony jej złośliwej wyobraźni. Wtuliła się mimowolnie w zielonowłosą, nie chcąc o tym teraz myśleć. Bo teraz było teraz i to co ma być później można odłożyć. Daleko w przyszłość.
Uświadomiła sobie, że w jednej łapce wciąż ściska mały flakonik. Spojrzała na ową buteleczkę. Zostało jeszcze trochę płynu. No, będzie na potem. Może. Chyba, że Sachiiko zechciałaby to jeszcze powtórzyć. Jej życzenie będzie dla Sei rozkazem.

_________________
〜( ̄▽ ̄〜)
(〜 ̄▽ ̄)〜


(╯°□°)╯︵ ┻━┻
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 19
Liczba postów : 41


PisanieTemat: Re: Strych szkoły   10.01.13 0:15

Igor, który spędził tu... W sumie całe święta, nagle postanowił wyjść z trybu standby. Co prawda do tej pory grzecznie czekał aż napalone nimfomanki ulotnią się, by on sam mógł, nie powodując zażenowania wyjść z tej nory i wrócić do swojej roboty. ZUS tylko czeka aż przestanie pracować, co by anulować mu emeryturkę, więc pośpiech był jak najbardziej wskazany.
Wstał z ziemi, otrzepał z siebie kurz i pająki. Potrząsnął energicznie jedną ręką, potem drugą, że aż na strychu rozległ się furkoczący dźwięk. Spojrzał w oczy najpierw Seiko, potem Sachiiko. Potem znowu Seiko. Potem założył przyciemniane okulary i wrednie się uśmiechnął.
-Niezłe cycki, obie dostajecie ode mnie pozytywne noty.- powiedział lekceważącym tonem. Podniósł z ziemi swój imprezowy neseser, czy cokolwiek co on tam ze sobą przyniósł i skierował się w stronę drzwi. Aczkolwiek bardzo powoli, coby nie odbierać sobie przyjemności sypnięcia jeszcze kilku niemiłych uwag.
-Domyśliłem się że to już koniec pokazu, więc dam wam jeszcze chwilkę na osobności, żebyście mogły poprzytulać się, czy powymieniać pokemonami. Co was tam kręci.
Przeczesał sobie włosy palcami, specjalnie zwlekajac z wyjściem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Liczba postów : 38


PisanieTemat: Re: Strych szkoły   10.01.13 18:22

Seiko doskonale wiedziała ile należy łaskotać, aby nie przedawkować. Leżała z nią w objeciach najwyraźniej bardzo zadowolona z całego przebiegu wydarzeń. Poza tym nie spodziewała się, iż będzie jej z kimś w życiu tak dobrze. Już nie chodziło jedynie o zbliżenie fizycznie, ale również o mentalność. Pocałowała ją pieszczotliwie w czoło. Nie mogła sobie odmówić tej drobnej czułości, a tak cieszącej w wielu przypadkach. Objęła ją szczelnie dłońmi, aby czuła się bezpiecznie. Ponadto chciała dać jej poczucie tego, że jest kochana. W zasadzie nie miała pojęcia skąd ta myśl zaistniała w jej głowie, ale mogła to nazwać taką małą miłością. Nie musiała o tym mówić na głos, ani wyznawać tego uczucia. Sama zresztą do końca nie wiedziała jak określić emocje do kobiety, które towarzyszą jej zaledwie od kilku godzin. Normalnie można by to nazwać nawet paranoją, czy poronionym wyznaniem, dlatego postanowiła jak na razie czekać na rozwój sytuacji, a przede wszystkich ich wzajemnej relacji. Gładziła opuszkami palców jednej dłoni jej nagie łopatki, plecki, zjeżdżała niżej lądując na miękkich i jędrnych pośladkach, które również głaskała. Drugą zaś wsunęła w jej białe, stosunkowo krótkie włosy przeczesując je od czasu do czasu z lubością oraz zafascynowaniem wymalowanym na twarzy.
Tymczasem przebywał tu do tej pory jakiś mężczyzna, o którego istnieniu kompletnie nie miała pojęcia. Spojrzała na niego z uniesioną brwią słuchając jego arogancji oraz ordynarności. Po jego słowach zaczęła się cichutko śmiać pod nosem. Rozbawił ją swoimi słowami, ale to raczej w przejawie ironii.
- Przecudownie, że zasłużyłyśmy na nie byle jakie noty. I dziękuję za twą łaskę. Nie spieszysz się czasem gdzieś? Jeśli nie możesz z nami się "powymieniać pokemonami"- odpowiedziała kreując na swojej twarzy delikatny uśmiech.

_________________

***
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 24
Liczba postów : 35


PisanieTemat: Re: Strych szkoły   11.01.13 16:35

Że... że co?
Tak piękne chwile mogły się jej przydarzyć tylko we śnie. A nie, ona już nie śni. Czyli to jawa, albo przypadkiem łyknęła coś niewłaściwego. No, nie raz zdarzało jej się przez przypadek zamiast cukierków łyknąć pigułkę gwałtu... Szczęście, że wtedy nikogo nie było w pobliżu.
Nigdy by tego nie powiedziała, ale w głębi siebie czuła, że potrzebuje kogoś takiego, żeby kompletnie nie sfiksować. Kogoś, kto ją postawi do pionu, a jak trzeba to i da po tyłku, a potem pogłaszcze, przytuli i pocałuje z czułością. Poza tym, jakby już w związku jakim miałaby być, to zapewne byłby to związek wolny, otwarty, bo jej zboczenie nie jest tylko czymś takim, co to może odrzucić tak "hop siup i nie ma". Oj nie, to choroba psychiczna, której nie łatwo się pozbyć. Jednak białowłosa jakoś nie cierpi z tego powodu...
To czekaj, ktoś tu był? Seiko potrzebowała paru sekund, by ta wiadomość dotarła do jej świadomości. Analiza danych... Załapanie. Zadrżała jej powieka. Mężczyzna. I to na dodatek brzydki. Ba, dla niej każdy jest fuj i ble, to tu się nie ma co rozpisywać.
Uniosła się lekko, złowieszczo spoglądając na Igora. Nie miała pojęcia kim jest, co robi w tej szkole. I nie obchodziło jej to w tej chwili.
- Niszczyć mi humor w tak pięknych chwilach... Zabiję - warknęła, podnosząc się z lekka. Ścisnęła flakonik, który zaraz po tym poszybował w stronę mężczyzny. Celowała w jego głowę.
A gdyby to nic nie dało... Cóż, ma asa w rękawie. I zamierzała go użyć bez względu na wynik rzuconej zabójczej buteleczki, która była szklana i nie taka lekka, na jaką wyglądała.
Wstała na równe nogi, pozostawiając swojego Potworka na podłodze. O, diabły z Sei wychodziły powoli. Na jej twarzyczce pojawiło się skupienie, a tuż po tym, w jej dłoni zmaterializowało się ostrze. Dziewczyna ścisnęła rękojeść, a ów miecz zaczął się niby to rozdzielać, tworząc jakby kręgi, która po bokach były ostro zakończone. Po tym, miecz już mieczem nie był, a przypominał bardziej jaki bicz... Ba, nie bez powodu nazywa go pieszczotliwie "biczomieczem". Ostre to to, a i na sporą odległość sięgnie. Machnęła nim nad głową. Widać było, że białowłosa bardzo dobrze wie, jak się tym cudeńkiem posługiwać.
- Wyjdziesz sam, czy mam ci pomóc? - syknęła z wściekłością. Nie żartowała. Była gotowa zaatakować i dotkliwie go skrzywdzić.
Nie przejmowała się specjalnie swoją nagością. Igor nie był pierwszym, który widział w całej okazałości jej ciało. Ba, jeśli chodzi o płeć brzydką, to na patrzeniu się kończyło. I przeważnie te brzydsze osobniki lądowały wtedy w szpitalu...

_________________
〜( ̄▽ ̄〜)
(〜 ̄▽ ̄)〜


(╯°□°)╯︵ ┻━┻
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 19
Liczba postów : 41


PisanieTemat: Re: Strych szkoły   13.01.13 18:16

Igor podniósł jedną brew do góry. Ha, młoda dziewczyna chciała się powymieniać z nim pokemonami, to by znaczyło że nie stracił popularności aż tak bardzo od czasów technikum. Jakkolwiek Igor był tym gościem z pięcioma magikarpami (i gyardosem), toteż nie miał w zwyczaju się wymieniać.
-Oferuję gyardosa.- mruknął z południowoamerykańskim wykwintnym bananem na twarzy. I kiedy miał już wyciągnąć portfel żeby wyciągnąć stamtąd swoje karty pokemon, w jego stronę poszybował flakonik pełen... Niezidentyfikowanej cieczy. Jeśli miałby pewność że w buteleczce jest kwas, z pewnością przyjąłby go na twarz, nie mogąc oprzeć się wizji uciekając dziewczynek na widok jego na wpół rozpuszczonej twarzy... Jednak żył już zbyt długo, by od tak, wykluczyć możliwość obecności moczu w flakoniku. W takim przypadku po prostu odsunął się w bok, i zamiast portfela, wyciągnął z kieszeni swój epicki nazistowski pistolet.
-Jesteś pewna że chcesz zaatakować przedstawiciela personelu szkolnego?- uśmiechnął się tak, że szwy na jego twarzy napięły się, ukazując rząd równych, ostrych jak kły drapieżnika zębów. Z niemym zdumieneim spojrzał na broń Seiko. Kosior przypominał mu nieco te śmieszne okrągłe noże do krojenia pizzy, ale postanowił nie odzywać się już więcej.
-[i]Teraz grzecznie mnie przeprosisz, zamerdasz ogonem i otworzysz przede mną drzwi.[i]- powiedział, celując w nią lugerem .88. Uśmiechnął się perfidnie, myśląc jednocześnie nad wykorzystaniem swojego Gyardosa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content






PisanieTemat: Re: Strych szkoły   

Powrót do góry Go down
 
Strych szkoły
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» Statut szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie [do edycji]
» Edukacja i Szkoły Magii
» Schody przed szkołą
» Regulamin Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart
» Szkoła publiczna

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
St. Elizabeth :: Dach-
Skocz do: