IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Recepcja

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość

avatar



Liczba postów : 283


PisanieTemat: Re: Recepcja   03.02.13 14:49

Cóż, Blaithin wydawała się ogarnąć, choć trochę, ale Talia i tak miała wrażenie, że dziewczyna nie bardzo wiedziała, co robiła i czy w ogóle wie, gdzie powinna się udać. Zresztą, dopóki nie stała, jak ostatnia ciapa, a podejmowała przynajmniej próby przemieszczenia się w miejsce docelowe, w tym przypadku swój pokój, gajowej nie interesowało, co się będzie dalej działo. Zwłaszcza, że wystarczyło, cholera, zapytać. Jasne, blondynce dostarczyłoby to pola do popisu, wypchnięcia z ust kilku ostrych słów, ale i Fritzównie trochę humor by się poprawił, a przy okazji Blaithin byłaby pewna gdzie idzie. Tym niemniej, kobieta najzwyczajniej w świecie nie wnikała w to, czy uczennica się ogarnęła, czy nie. Podparła tylko ręce na biodrach i zmierzyła ją chłodnym spojrzeniem. A może doskonale wiedziała, co powinna zrobić i czekała tylko ... Fritzówna sama nie wiedziała, na lokaja? Jeśli nawet,to najwyraźniej przestała, cel gajowej został więc spełniony tak, czy siak, prawda?
Oczywiście, uwadze Talii nie umknęła swoista niepewność Blaithin, tym niemniej definitywnie ją olała.
- Nie. Masz się po prostu ruszyć, a nie stać jak kołek. Tak się robi sztuczny tłok- mruknęła więc tylko
Sama zgarnęła klucz do własnego pokoju ze stolika zamaszytym ruchem, a potem zdecydowała się zrezygnować ze straży nad spokojem i bezpieczeństwem w recepcji. No tak. Tylko szkoda, że nie skierowała się do pokojów, a na zewnątrz prawda? Po co? Ano, skoro tam się trochę przerzedziło, to blondynka zdecydowała się iść zapalić. Bo i cholernie tego potrzebowała. A bagaż? Niech tylko ktoś spróbuje ją okraść....
[zt]

_________________
Rozmowa z ludźmi
Rozmowa ze zwierzętami
panda Panda
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 97
Liczba postów : 16


PisanieTemat: Re: Recepcja   03.02.13 22:42

Nie zdążyła nawet odpowiedzieć kobiecie, a ta już wyszła. Blaithin przez chwilę wodziła za nią wzrokiem, po czym otrząsnęła się z zamyślenia. Niech to, znów się zamyśliła. Z westchnieniem odgarnęła czerwone kudły z twarzy jednym, szybkim ruchem dłoni i rozejrzała się dookoła. Jak wcześniej tłumów nie było, tak teraz miejsce niemalże opustoszało. Większość już udała się do swoich pokoi, a nawet pojawiły się już osoby, które po prostu zwiedzały ośrodek.
Nagle uprzytomniła sobie, że posiada klucz. Cóż, miała nadzieję, że nikt nie czeka pod pokojem, aż dziewczę ruszy dupsko, więc po prostu chwyciła walizkę i zaczęła poszukiwania pokoju. Jednym plusem, chyba jedynym z resztą, jej późnego wyjścia z recepcji był na pewno fakt, że nie musiała się przepychać między innymi, którzy jak najszybciej chcieli się zakwaterować. Słysząc hałas dopadający z pokoi, już zaczęli się nawet między sobą integrować. Przyspieszyła kroku, szukając drzwi z widniejącą na nich cyfrą '2'.


[zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Liczba postów : 8


PisanieTemat: Re: Recepcja   04.02.13 18:23

Trololo, więc mamy ferie. Hip hip hurra, można dłużej spać! A nie, nie można, bo jak ostatni debil zapisała się na ten totalnie spontaniczny wyjazd. Wspólne ferie, całą szkołą, w co zaliczają się niebiescy, a fe. Nie dość, że musiała wstać o tej pogańskiej porze, to jeszcze spędzanie z nimi czasu prezentowało się znacznie gorzej niż tydzień spędzony w elo hell. W sumie to na podróż nie mogła narzekać, w żadnym wypadku - kiedy Lo znudziło się śpiewanie albo aktualny repertuar nie bardzo jej odpowiadał, po prostu wracała dużo bardziej fascynującej gry na konsoli. Ba, popcornem czasem też rzuciła, ale nikt zgłaszał uwag, więc było ok. Przynajmniej w jej odczuciu.
Przemowa donny jakoś jej nie porwała, same zakazy, nakazy i rozkazy, bla bla bla. Ale zaraz zaraz... Cisza nocna od 21. Czy oni są w pełni normalni?! Może jeszcze karzą im kłaść się spać zaraz po dobranocce? Po dziewiątej dopiero się zacznie impreza, wymyślili sobie ciszę nocną, jakby nie mieli nic innego do roboty. W dodatku ten wstrętny babsztyl mógł chociaż próbować odczytywać poprawnie nazwiska! Nie płacą jej przecież za brak profesjonalizmu, godammit. Nazwisko Loli było banalnie łatwe do wymówienia, żadnych dziwnych akcentów, czy odgłosów zarzynania kóz nie musiała z siebie wydawać, więc ta kobieta musiała mieć wyjątkowy talent, nie ma co. W dodatku miała w pokoju dwie Rosjanki i jedną przybyszkę z Żabolandii. Jakimś cudem o żadnej z nich w życiu nie słyszała, co spotęgowało jej niezadowolenie. A jak nie daj boże są z Ventus? Albo, o zgrozo, tak naprawdę pochodzą z Iraku czy od innych Arabów, a te nazwiska to tak tylko dla picu? Och tak, teraz do głosu doszła jej tru amerykańska część osobowości. W dodatku ktoś zwinął jej upatrzony klucz sprzed nosa, patologia jakaś. Przez chwilę stała tak ze swoim dobytkiem, ale stanie w tym ścisku nie bardzo jej pasowało, dlatego odwróciła się i wyszła, o.

zt.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 19
Liczba postów : 108


PisanieTemat: Re: Recepcja   05.02.13 17:01

Ferie się zaczęły, a Ozu w autokarze... Drzemał... Tia... Jak to zrobił tego nie wie nikt, ale pewnie ma to związek z tym, iż pakował się w sumie w nocy przed wyjazdem, bo wcześniej o tym zapomniał. Ale cóż... Co poradzić? I tak ostatecznie blondasek przebudził się w autokarze w zupełnej ciszy, jakoś w środku nocy, a teraz... Tj. w środku nocy co miał robić? Odespał co miał odespać, a gadać ze sobą nie będzie. Dziwne by to było, nie? Dlatego czytał sobie książkę, by w końcu... No w końcu blondasek dotarł na miejsce, by... W sumie nie ogarniać i być dość zaspanym. A jak! Właściwie to jeśli były jakieś ogłoszenia, czy coś... To zielonooki raczej je zignorował, niezbyt mogąc się na tym skupić... Po prostu stał sobie dość zaspany, od czasu do czasu ziewając i próbując się skoncentrować... Cisza nocna... Pokoje... Przydział... - urywki wypowiedzi przeszywały głowę nastolatka, by mógł sobie dalej stać jak kołek w korytarzu, który pustoszał z każdą sekundą. A on? Stał jak stał nie wiedząc gdzie iść...

_________________

Ubranko na event Ann: mniej więcej wygląd z avka x.x
Ubranie na fabule: paczaj opis

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 20
Liczba postów : 96


PisanieTemat: Re: Recepcja   05.02.13 21:41

No i tak Pani Przewodnicząca pojechała sobie na ... Ferie zimowe! No cóż nawet ona musi sobie czasami odpocząć. Trochę dziwne, ale prawdziwe. Cała podróż zaczęła się już w autokarze, ale kijek z tym! No bądźmy szczerzy jakoś pewnie to nikogo nie obchodziło, że nawet blondynka sobie lekko przysnęła. No i teraz była na feriach z szkółką. Nawet ujdzie. Dalej to co? Hmm. No po pierwsze to dziewczynka poszła po swoje kluczyki do pokoju. Trochę ją ciekawiło z kim będzie, ale ogólnie to jej to nawet nie obchodziło.
- Hmm.. Blondyneczku, co ty tutaj robisz? - spytała melodycznym głosem.. Taka tam normalna rozmowa.. Już skądś znała chłopca, bynajmniej kojarzyła go z lekcji. Stał tutaj taki sam, że aż Annci zrobiło mu się go żal.. Sad story ;c

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 19
Liczba postów : 108


PisanieTemat: Re: Recepcja   08.02.13 22:15

Stał tak jeszcze trochę, aż podeszła do niego jakaś dziewczyna... Niby ją gdzieś widział... Niby ją skądś znał, ale czy aby na pewno? Hmmm... Kim ona była? Właśnie! Podeszła do blondaska i coś powiedziała! Ale... Co? Roztargniony zaspany blondasek tylko spojrzał się na nią, nie wiedząc jak brzmiały słowa blondynki.
- Tak..? - powiedział nieco pytającym tonem, by następnie ziewnąć, zasłaniając sobie usta dłonią. Może i chce mu się spać, ale jednak savoir vivre obowiązuje... Przynajmniej tak wypada i już! - Jest gdzieś jakiś... przydział pokoi? - spytał, przerywając na chwilę i rozglądając się jakby był zagubiony. Tak jakby znalazł się w... W zupełnie nowym miejscu... No w sumie tak było, ale shsh... To nie takie istotne! On znajdzie drogę do swojego pokoju, czy tego chcą czy nie! Najwyżej metodą prób i błędów... No! To teraz starczyło w sumie znaleźć jeszcze bagaż... Chyba... Gdzie on był? - pomyślał sobie zielonooki, patrząc za swoją zieloną walizką. Przecież musi znaleźć swoje ubrania i inne takie!

_________________

Ubranko na event Ann: mniej więcej wygląd z avka x.x
Ubranie na fabule: paczaj opis

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 20
Liczba postów : 96


PisanieTemat: Re: Recepcja   11.02.13 9:01

- No tak właściwie to tam jest? Nazywam się Anabell, a ty to? - spytała, pokazując palcem recepcję.. Chłopak wydawał się trochę zagubiony. W sumie nic dziwnego jeśli przybył tutaj sam.
- Pomóc Ci? - no cóż od czegoś trzeba było zacząć w końcu i ona jest tutaj sama. A że chłopak też jest sam to może będzie miała z kim spędzić ferie. Może uda jej się, nawet z nim zaprzyjaźnić, co w sumie trochę wątpiła, ale jeżeli od nie jest z Crucis to czemu nie! Tym bardziej, że przypuszczała, że blondynek jest z Ventus jej domu, więc nie powinno być żadnych obaw. Przynajmniej coś na jakiś czas musi się udawać, a w tym wypadku to jest raczej.. Jakaś relacja pozytywna z kimś w końcu?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 19
Liczba postów : 108


PisanieTemat: Re: Recepcja   16.02.13 18:22

- Ym... Ja co? A tak... Jestem Oz... - powiedział rozglądając się za swoją torbą, by po paru nieco dłuższych chwilach, jak się okazało, znalazł swoją zgubę. W sumie ciężko nie było, a winę za to wszystko ponosił raczej jego ospały stan. O tak... Chciałby się zdrzemnąć, ale póki co wypadałoby przyjrzeć się wykazowi pokoi i znaleźć ten kluczyk.
- Wiesz może jak dostać się do pokoi? - spytał się na koniec ziewając przeciągle, a następnie podchodząc do stoliczka i biorąc pozostawione na nim już chyba tylko 2 kluczyki. Jeden jego, a drugi zapewne Anabell, jeśli dobrze usłyszał. Następnie skierował się do miejsca, w którym powinna znajdować się ów lista współmieszkańców na czas ferii, z której śmiało mógł wywnioskować, iż... Nie kojarzy nikogo z osób, z którymi ma dzielić pokój.
- Idziemy? - po tym pytaniu przeciągnął się i spojrzał na dziewczynę, by podążyć za nią w kierunku pokoi.

z/t jeśli Ann nie ma nic przeciw

_________________

Ubranko na event Ann: mniej więcej wygląd z avka x.x
Ubranie na fabule: paczaj opis

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Liczba postów : 24


PisanieTemat: Re: Recepcja   21.02.13 23:43

    ///Jak mówi pewne powiedzenie, zapewne wszystkim dobrze znane: Wszystko dobre co się dobrze kończy.
    Cóż... na pewno większość z uczniów St. Elizabeth mogła uznać te ferie właśnie za udane. Atmosfera jaka panowała w pensjonacie była ogólnie miła, a w pokojach nie wydarzyły się żadne większe incydenty. Jedynie jeden nieszczęśnik, uczestnik treningu, spędził część wypoczynku w szpitalu, lecząc swoje rany.
    Nie doszło jednak do żadnych gwałtów, porwań czy morderstw więc część pedagogiczna z niejaką ulgą ponagliła młodzież do pakowania tobołków by pod koniec ostatecznie skontrolować wszystkie pokoje w celu ewentualnego usunięcia stamtąd butelek wódki czy pojedynczych petów.
    Gdy już wszyscy byli spakowani i zebrali się przy recepcji, by zdać kluczyki, gospodyni - dobrze wszystkim znana Włoszka - wygłosiła pożegnalną przemowę, pod koniec wyrażając nadzieję, że jeszcze powrócicie w jej skromne progi. Oczywiście wypowiedziała to z należytą obojętnością, wręcz niechęcią, ale nikt zbytnio się tym nie przejął.
    Potem przyszedł czas by zapakować się do autokaru, który zawiózł wszystkich na statek, a ten prosto do Anglii. ///
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content






PisanieTemat: Re: Recepcja   

Powrót do góry Go down
 
Recepcja
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Recepcja
» Hol/Recepcja
» Recepcja
» Recepcja

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
St. Elizabeth :: Wyjazdy :: 2013 - ferie zimowe :: Pensjonat-
Skocz do: