IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 8

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość

avatar
uczeń



Liczba postów : 285

administrator

PisanieTemat: 8   01.02.13 11:07

    ***


Ostatnio zmieniony przez Nicklas Mørkjær dnia 07.02.13 20:42, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Liczba postów : 24


PisanieTemat: Re: 8   03.02.13 22:47

KARTECZKA WSUNIĘTA POD DRZWI
Cytat :
DO WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH!
Jest możliwość przeprowadzenia walk treningowych w najbliższym czasie.
Szkoła S. Elizabeth chce sprawdzić sprawność swoich uczniów i przy okazji urozmaicić trochę ferie zimowe.
Pole treningowe znajdziecie w lasku, nieopodal pensjonatu. Jest to dobrze widoczna polana, na której odbędzie się ten event.
Zapraszamy wszystkich chętnych, nawet do obserwowania walk. Odbędą się one w bezpiecznej atmosferze.
Pozdrawiamy i zachęcamy do rozwoju w terenie.

Jako że trudno jest pogodzić terminy realne z terminami fabularnymi, powiedzmy, że walki zaczną się, gdy na polanie pojawią się 2 lub więcej osób gotowych do walki/treningu. Po obu postach walczących Game Master zadecyduje o obrażeniach bądź o sytuacji, do której muszą ustosunkować się walczące postacie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 21
Liczba postów : 102


PisanieTemat: Re: 8   07.02.13 23:18

Ferie! Pada śnieg, pada śnieg. Flo przyjechała jako część grona pedagogicznego na zimowisko organizowane przez St.Elizabeth. W pokoju wylądowała z Drag, JJayem i Talią. No, party hard! Czerwonowłosa zastanawiała się jak będzie wyglądać jej spotkanie z gajową. Kiedy ostatni raz się z nią widziała i rozmawiały, zostawiła ją z Lawem w swoim gabinecie. Gdy tam wróciła...cóż. Były starty. Zniszczyli jej gabinet. I maszynę do waty cukrowej! Ojjj, Flo będzie musiała sobie pogadać z panną Fritz... Ale to potem. Na razie JJay.
-Pospiesz się. - warknęła w kierunku chłopaka wlekącego się za nią. Obładowany był torbami. Psycholożka była na niego zła i go nie oszczędzała, o tak. Była zła od kiedy musiała go wyciągać z pokoju tej nauczycielki. Wpadła wtedy do pokoju i siłą go wyciągnęła, nie przejmując się tym, że chłopak był w połowie stosunku z Ihr. Bezduszna Flo. Ale miała powód! Następnego wieczoru jechali na zimowisko, a żadne z nich nie było gotowe. Florence umówiła się z Monnchu, że spakują się tego dnia, a on nie przyszedł. A czerwonowłosa nienawdziła być olewana.
Weszła do pokoju, rozejrzała się i zajęła łóżko najbliżej okna, położone w prawym rogu pomieszczenia. Mruknęła z zadowoleniem, patrząc na śliczny zimowy widok rozciągający się za szybą. Jak z obrazka! Ściągnęła czarny płaszcz i szalik, pozostając w krótkiej beżowej spódnicy, czarnych rajstopach i szarych botkach na obcasie. Na górze miała czarną koszulkę na ramiączkach i sweterek. I wcale jej nie było zimno, o!
-Rozpakuj mnie. - rozkazała Monnchu, zdejmując buty, a potem powoli zaczęła ściągać rajstopy. - Chcę się przebrać, więc zostaw na wierzchu te szare rurki i niebieską bluzę, tą obszytą futerkiem od środka.
Wszystko to wypowiedziała chłodnym tonem, nie patrząc na chłopaka. Biedny Monnchu, może Flo mu kiedyś wybaczy...

_________________
Ładne dziewczyny są jak wybory prezydenckie. Nieustanna walka między republikańską głową a demokratyczną dupą.  

-Mowa-
-Myśli-
-Telepatia-


Florowy tele tele | KP

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 23
Liczba postów : 60


PisanieTemat: Re: 8   08.02.13 7:02

Śnieg, pada Śnieg... JJay nie był z tego powodu zadowolony, od dziś nie cierpi śniegu! Przyjechał tutaj pod pretekstem: "Jestem Twym kochanym lokajem, więc z tobą zostanę do końca, skarbie". Jednak życie lokaja jest przykre, przynajmniej On tak ma. Czemuż to życie nie obdarzyło go siedmioma życiami jak u kota? Czy tylko JJay miał takiego pecha? W sumie ze wściekłą Flo nawet z dwadzieścia żyć by nie wystarczyło, co tu dużo mówić... Aaa... Tyle miał do powiedzenia więzień, był tak obładowany bagażami, że czuł się jak jakiś Superman czy jakiś inny superbohater, jednak bez swej super bohaterki, cóż za pech! Od wczoraj życie chłopaka nie rozpieszcza go, przynajmniej dopóki mu jego kochana pani nie wybaczy, teraz pozostawało mu siedzieć cicho na czterech literach, i wykonywać wszystkie jej polecenia. - Już panienkę rozpakowuję... - syknął sobie pod nosem, po czym zaczął rozpakowywać panienkę, która się nie przejmowała losem biednego więźnia, a co najgorsze? Jeszcze poprawiała mu że tak powiem "Z liścia", przynajmniej takie odczucia miał lokaj. Rozpakowując Flo do końca, obtarł czoło z potu chusteczką którą miał w lewej kieszeni, wycierając czoło z potu schował chusteczkę do kieszeni. Skinął głową na wieść o zostawieniu jej jakichś tam rzeczy, szukając ich po tych stertach, znalazł wreszcie to co chciał! A miał na myśli stanik, chociaż mniejsza z tym... Kładąc jej rzeczy które panienka chciała, stanął prosto z rękami położonymi z tyłu. - Czy coś jeszcze panienko? - powiedział po skończonej robótce, bo jeśli On rozumie ma wolne? I może znów sobie poszukać jakąś miłą kochankę. Odwracając się na piętach, żeby nie podglądać panienki jak się przebiera uśmiechnął się, gdyby to panienka widziała... Na pewno zrobiła by coś w stylu: "Pomóż mi się ubrać, bo jak nie..."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 21
Liczba postów : 102


PisanieTemat: Re: 8   08.02.13 11:30

Śnieg był super! Znaczy, Flo i tak wolała cieplejsze pory roku, gdyż wtedy można było nosić mniej ubrań, bardzo mało! A ona to lubiła. Mimo wszystko zimowe widoki były piękne i urokliwe, bardzo miłe dla oka. Trudno było ich nie kochać. Zdjęła spódnicę, po czym spojrzała na nią krytycznie. Trzeba będzie wybrać się na zakupy, stwierdziła, uznając, iż zimowy wyjazd jest doskonałą okazją do zdobycia nowej garderoby. Kto wie, może namówi Talię na małą wyprawę po sklepach?
-Ty tam nie marudź. - mruknęła pod nosem czerwonowłosa, rzucając w niego ściągniętą właśnie koszulką. Ruszyła w stronę przygotowanych przez niego ubrań, nie przejmując się, że jest w samej bieliźnie. W końcu to Monnchu, już kilka razy widział ją tak ubraną.
-I żadnych kobiet! - rozkazała mu, nie ukrywając się z tym, że czyta jego myśli. Kochankę? Phew. O nie, Monnchu ma teraz zakaz dziewczyn! Już Flo się o to postara.
Okropna z niej kobieta, prawda? Wredna żmija!
Pochyliła się tuż przed nim, wypinając pupę w jego stronę. Niechcący? Nope. Może uznać to za karę - zero seksu, za to Flo już się postara, żeby łatwo mu nie było.
-Chyba stanik mnie ciśnie... - oznajmiła mu ze słodkim uśmiechem, przyglądając się trzymanej w dłoni bluzie. Rzuciła ją znów na łóżko, po czym przeciągnęła się, ziewając cicho. - Trzeba coś z tym zrobić.
I to zadanie dla niego, o!

_________________
Ładne dziewczyny są jak wybory prezydenckie. Nieustanna walka między republikańską głową a demokratyczną dupą.  

-Mowa-
-Myśli-
-Telepatia-


Florowy tele tele | KP

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 23
Liczba postów : 60


PisanieTemat: Re: 8   08.02.13 18:38

Widoki górskie były urokliwe, jednak jego zdaniem najpiękniejszym widokiem przeżytym w życiu, było zobaczenie zachodu słońca, gdy był na najwyższej górze, takiego widoku nie da się zapomnieć. Jego kochana pani dziś chce dać mu popalić? Ale za co? Za to że miał się zjawić u niej, a tego nie zrobił? Przecież to nie koniec świata. Chyba? Może panienka była zazdrosna o więźnia? Jeśli tak to zrobi wszystko, żeby umilić jej pobyt tutaj, o ile się przyzna do tego. Pff... Gdzieżby miała taki zamiar, to już niedźwiedź jest skłonny do odwrotu. - Jak to żadnych kobiet? - oznajmił, przerażenie ogarnęło całe jego ciało. Jak panienka mogła mu to zrobić? Prze... Przecież, aż tak nie zawinił! Nie robi się tego mężczyźnie, mimo iż jest pół człowiekiem - pół zwierzęciem. Nie jest jego winną, że nie panuje nad emocjami już przy pierwszym dłuższym pocałunku, o. Gdy panienka Flo wypięła się przed nim, zacisnął ręce w pięści, żeby kusić go? Do tego doszło, naprawdę? Patrząc się na niegrzeczną Flo, skinął tylko głową. - Już ci pomagam pani. - dochodząc do panienki Flo, wyciągnął swe dłonie w kierunku zapięcia łapiąc za zapięcie jednym płynnym ruchem odczepił jedną końcówkę od drugiej, dzięki czemu piękne cycki Flo były wolne, że tak się wyrażę: "Mogły żyć własnym życiem". - Czy coś jeszcze panienka sobie życzy? - starał się być jak najbardziej taktowny przy niej, ot co! Nie chciał zawieść jej, mimo iż już raz to zrobił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 21
Liczba postów : 102


PisanieTemat: Re: 8   08.02.13 21:11

Jak tak rozmawiamy... w sumie mogłaby pojechać nad morze. O tak. Słońce, morze, słoneczko… I bikini! Można się opalić i pograć w siatkówkę plażową. I jeść lody, dużo lodów!
Tak, zdecydowanie musi wziąć urlop i wybrać się nad morze.
Flo po prostu była zła i tyle, ot co. Zazdrosna? Ona? Oczywiście, że nie! Florence nigdy nie była zazdrosna. Ona i zazdrość to dwa różne słowa! Była zbyt mądrą panią psycholog, by odczuwać zazdrość, w końcu to takie destrukcyjne uczucie, tyle o tym czytała szkoląc się do zawodu psychologa…
-Oui. Żadnych kobiet. – powtórzyła, marszcząc nos. Dyscyplina musi być! – Do końca ferii.
Biedny JJay. Będzie musiał trochę pocierpieć. Oczywiście zawsze może złamać zakaz Dmowskiej i pójść na dziewczyny, ale przecież ona oczywiście się o tym dowie. Uczniowie chętnie służyli jej swoją wiedzą, wiedząc, że w razie czego kobieta zawsze potrafi się odwdzięczyć. A chyba dobrze jest mieć możliwość otrzymania poparcia od pani psycholog, prawda?
Westchnęła, gdy uwolnił jej koleżanki. Mruknęła z zadowoleniem, po czym podeszła do łóżka i założyła bluzę na nagie ciało. Dzień bez stanika mode on! Przyjrzała się krytycznie spodniom, po czym z cichym westchnięciem niezadowolenia zaczęła je ubierać.
-Bez ubrań jest lepiej, eh. - oznajmiła lokajowi, wygładzając na sobie ubranie. Spojrzała na siebie, po czym odwróciła się do chłopaka. - I jak, Monnch? Może być?
Flo pyta się go o zdanie! I mówi do niego "Monnchu"! Czyli nie jest tak źle. W sumie dziewczyna wiedziała, że nie ma prawa się złościć. Miała dziwne humorki ostatnio. Jeszcze przed chwilą była na niego wściekła, teraz miała ochotę położyć się na łóżku i pogapić na sufit. Szaleństwo.
-Ah...Monnchu, może teraz rozpakuj siebie i odpoczniemy? I zajmij sobie łóżko, bo jak widać, mamy mieszkać razem. - zaproponowała JJayowi, wyjmując z torby laptopa. Usiadła na łóżku po turecku i włączyła go, jednocześnie co jakiś czas zerkając znad niego na krzątającego się po pokoju chłopaka.

_________________
Ładne dziewczyny są jak wybory prezydenckie. Nieustanna walka między republikańską głową a demokratyczną dupą.  

-Mowa-
-Myśli-
-Telepatia-


Florowy tele tele | KP

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 23
Liczba postów : 60


PisanieTemat: Re: 8   09.02.13 8:33

Morze? Świetny wybór! Tyle tam pół nagich dziewczyn, a czasem nawet nagich, oh! Gdyby to nie była tylko myśl, to mogłoby być tak pięknie. Mężczyzna był łasy na cycki, patrząc na dany rozmiar ciężko jest mu się oprzeć, a że panienka Florence dysponuję dość pokaźnym biustem, jest mu naprawdę ciężko. Za jakie grzechy JJay musiał tak cierpieć? Czyżby pan Bóg, nie miał już go w swojej opiece? - Do końca ferii... - nawet gdy nie dokończył zdania, chciał powiedzieć: "Ależ moja kochana, będę Ci już wierny, przysięgam" Mina mu zrzedła na samą myśl, dobrze że zachował sobie pokaźną sumkę dobrych pornosów, które raz na jakiś czas można wykorzystać. A że kochana panienka o nich nie wie, będzie miał spokój, przynajmniej na jakiś czas... - Bez ubrań? Nie śmiem wątpić w twoje zdanie, moja kochana pani. - łasić się, raczej nie. Postanowił być raczej uprzejmy, żeby panienka z lekka złagodniała. Może i nie było po niej tego widać, ale mógł odczuć z jej kruchego serduszka co czuję, przecież zna ją! Kochał ją na jakiś braterski sposób, w jakiś sposób był złączony z nią uczuciami.
Panienka zapytała się: "Czy może być?", mógł powiedzieć tylko. - Wyśmienicie, na tobie wszystko wygląda dobrze. - kończąc zdanie, podszedł do panienki Florence, po czym przykucnął przy niej łapiąc ją za prawą dłoń. - Wszystko... - nie dokańczając zdania, pocałował Jej jakże serdeczną dłoń. Był rad że mógł być lokaje, jeszcze tak wspaniałej kobiety.
Podnosząc się, usłyszał że: "Mam mieszkać razem?". Westchnął, czyli z pornosami też nie wyjdzie? Chociaż pornosy nikomu nie wadzą, prawda? Więc raczej nie powinno być co do nich problemu, przynajmniej takiego zdania był lokaj. Biorąc swoje waliz podjechał nimi pod łóżko przy ścianie, które stało obok drzwi wejściowych - wyjściowych, postanowił się tam rozłożyć, żeby móc ochronić panienkę w razie czego. Tylko kto przy zdrowych zmysłach atakowałby, w czasie ferii? Nie ważne. Rozsuwając torby, zauważył na brzegu pornosy, a więc otwierając szybko szafkę władował je tam, jednak nie same bo z bielizną. A panienka Flo, raczej zaglądać mu pod bieliznę nie będzie, chyba że ma jakiś fetysz z bokserkami. Raczej nie, więc nie ma problemu. [...]
Jakiś tam czas, gdy lokaj wreszcie się rozpakował, uśmiechnął się do panienki. - Co panienka robi, jeśli można spytać? - był ciekaw, co takiego panienka robi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 21
Liczba postów : 102


PisanieTemat: Re: 8   09.02.13 10:21

A ten znów o cyckach. Eh. Czy u chłopaka wszystko kończyło się na cyckach? Plaża, słoneczko i cycki. Tak też w sumie można. Ale chłopak dużo czasu na oglądanie tych wszystkich cycków nie miał gdyby pojechał z Flo. Musiałby sparować ją olejkiem i pezynosić zimne picie... JJay nie miał z nią łatwego życia, niestety.
-Pornosy mogą być. - zgodziła się łaskawie, przewracając oczyma z lekkim uśmiechem na ustach. Ah, tan Monnchu. Ciągle zapominał, że czerwonowłosa czytała mu w myślach. Zachciało jej się śmiać, słysząc jego spanikowane myśli, ale pozwoliła sobie tylko na zduszony chichot. Czy ona naprawdę była aż taka straszna, że lokaj musiał bać się o posiadane przez siebie pornosy? A zawsze myślała, że jest miłą osobą.... Całe życie w kłamstwie, eh.
-To dobrze, że wszystko. - stwierdziła z zadowoleniem, przelotniw głaszcząc dłonią policzek chłopaka. Komplementy, komplementy! Ona jak każda dziewczyna lubiła je słyszeć, zwłaszcza od tak słodkich mężczyzn jak Monnchu.
Przyglądała się z roztargnieniem rozpakowującemu się lokajowi, czekając aż laptop całkowicie się włączy. Jednocześnie sięgnęła do małej, leżącej obok łóżka torby - tej samej, z której wyjęła laptopa wcześniej i jedynej, której chłopak nie rozpakował - i wyjęła paczkę czekoladowych ciastek.
-Jeszcze nic. - odpowiedziała JJayowi, biorąc jedno ciastko z opakowania. Mhmmm, czekolada, pycha. - Chcesz obejrzeć jakiś film ze mną? No chyba, że wolisz pójść szukać nowej kochanki.
Wypowiadając ostatnie zdanie jej mina się zmieniła - z lekkiej i przyjaznej stała się dość....wkukrzona. Nie trfało to jednak długo, gdyż zaraz potem Flo poklepała miejsce na łóżku obok siebie.
-Siadaj. I weź ciasteczko, są tak pyyysznie czekoladowe. - oznajmiła mu z błyszczącymi oczyma. Czekolada! O tak, zawsze poprawiała jej nastrój i wprawiała w stan euforii. -No chyba, że na serio chcesz sobie gdzieś pójść. Masz teraz czas wolny...
Westchnęła, wiedząc, że chłopak prawdopodobnie sobie pójdzie. Ale co tam! Przynajmniej już nie traktowała go tak ostro i chyba mu wybaczyła, więc jest dobrze i nie musi się nią już przejmować.

_________________
Ładne dziewczyny są jak wybory prezydenckie. Nieustanna walka między republikańską głową a demokratyczną dupą.  

-Mowa-
-Myśli-
-Telepatia-


Florowy tele tele | KP

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 23
Liczba postów : 60


PisanieTemat: Re: 8   09.02.13 13:31

Cycki, każdy facet kocha cycki! A, kobiety powinny się do tego przyzwyczaić, przynajmniej panienka Florence, o. Przecież zna go od dawna, więc powinna wiedzieć jaki On jest, a raczej był. Jeśli facet nie może się pobawić to co ma innego robić? - To dobrze, chociaż tyle. - zapomniał o durnej telepatii, przecież przed nią nie można mieć tajemnic, a on jak małe dziecko myślał na głos, dał się tak łatwo wrobić. Cóż zrobić? Czemuż to panienka Flo umiała go tak łatwo wyrolować, why? - Chcę obejrzeć film, zależy też jaki? - patrzał się na nią z wyraźnym zapytaniem, jakiż to panienka chciała film obejrzeć? Jak romans, to JJay sobie chyba w głowę strzeli, nie wytrzyma natężenia seksualnego, ot co! Pewnie panienka odczyta to, i wykorzysta przeciw niemu! Westchnął, no niech będzie, i tak niema nic lepszego do roboty. Podchodząc do łóżka położył się obok niej, oczywiście ręce zastąpiły mu poduszkę, bo jakby nie inaczej? - Nie... Nie jestem głodny. - uśmiechnął się stanowczo, nie był zbyt głodny w tym momencie. - Jakoś nigdzie mi się nie śpieszy pani, więc oglądajmy ten film. - ciekawe jaki film wybierze panienka Florence. Film akcji, komedia, horror? Wszystko jedno, teraz i tak jakoś nie miał nic lepszego do roboty, chyba że panienka Flo coś wymyśli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 21
Liczba postów : 102


PisanieTemat: Re: 8   09.02.13 14:13

On też lubi cycki. Swoje. Akurat ze swoich piersi jest bardzo zadowolona, o! Są duże i kształtne i bardzo czułe. No i większości facetów się podobają. Czego chcieć więcej? Oczywiście czerwonowłosa wiedziała, że Monnchu lubi kobiety i jest małym zboczuszkiem. Tak jak ona!
No i oczywiście, że przed nią nie da się mieć sekretów. Tylko kilka osób potrafiło ukryć przed Dmowską swoje tajemnice, a to i tak zazwyczaj były przypadki posiadające moc pozwalającą im na takie blokowanie myśli. Ewentualnie ktoś taki jak Toma na którego jej moc po prostu nie działała.
Toma... Skrzywiła się na jego wspomnienie. Pojawił się, przerwał jej bal w towarzystwie Fausta, powiedział...dużo, po czym zniknął. Zmarszczyła brwi przypomniawszy sobie to zdarzenie, po czym westchnęła z rezygnacją. Jej już chyba nigdy nie będzie czekać szczęśliwa miłość.
Panienka rzeczywiście odczytała jego myśli, po czym uśmiechnęła się kpiąco.
-"To tylko seks" będzie idealny, nie sądzisz?
Spojrzała na niego z poważną miną, w duchu skręcając się ze śmiechu. Natężenie seksualności w tym filmie było spore. Komedia romantyczna, ot co. Główny temat? Seks. Ciekawe jak poradzi sobie z tym Monnchu.
Usadowiła się tak, żeby Monnchu położył głowę u niej na kolankach, a laptop wylądował u niego na brzuchu. Co prawda Flo teraz musiała krzywo siedzieć, ale co tam. Mniej więcej było jej wygodnie.
-No. to oglądamy! - oznajmiła mu z zadowolonym uśmiechem, pochylając się tak, żeby sięgnąć laptopa i uruchomić film. Przy okazji sięgnęła po drugie ciasteczko. Czekolada! Czego więcej chcieć w życiu?

_________________
Ładne dziewczyny są jak wybory prezydenckie. Nieustanna walka między republikańską głową a demokratyczną dupą.  

-Mowa-
-Myśli-
-Telepatia-


Florowy tele tele | KP

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 23
Liczba postów : 60


PisanieTemat: Re: 8   09.02.13 17:36

Zboczuszkiem takim jak ona? Czy da się być, aż tak zboczonym? Jeśli powiedźmy, że on był w jednym procencie zboczony to ona była zaś w tych dziewięćdziesięciu dziewięciu procent zboczona, a to nie jest mało! Może jeśli po niej tego nie widać, a po mężczyźnie tak, w końcu mężczyzna to zwierzę polegające głównie na swym instynkcie samozachowawczym. Więc trudno się nie dziwić, że więźnia nazywają "Zboczeńcem", mimo iż to słowo do niego nie pasuję. Cóż z tego, że miał takie fetysze, i że się z nimi nie krył? Przecież, dzięki temu kobieta wie co jej facet chce, czyż nie mam racji?
Jaki znów Toma? Czyżby JJay nie został z czymś wtajemniczony? Czy... Czyżby ktoś zrobił panience krzywdę? Zabiję! Zabiję! Zabiję! Znał panienkę więc wie kiedy coś jest nie tak, jednak lepiej nie wychodzić z tymi myślami teraz, tak przy niej. W końcu dziś, będzie robić dla niej wszystko... wszystko co sobie panienka zażyczy, nie ważne co by to nie było. Dziś że tak powiem, jest dzień panienki Florence. Czy powiedziała "Seks?" Jak tak można? Aż tak bardzo chcę wymusić przyznanie się do winy? Czy po prostu patrzeć jak walczy ze swymi seksualny ja? Jedno z dwóch, oba były na swój sposób okrutne, ot co! Zapamiętam to sobie, a ma naprawdę dobrą pamięć, więc niech panienka się szykuje na psikusa, o. Gdy usadowiła głowę chłopaka, ten wtulił się w mięciutkie nogi swej pani, niczym pupilek. Brakuje mu teraz mleka, w sensie mleko i spanie, zboczeńcy! I tu nie chodzi o mleko z cycków "Piersi", bo to nie o coś takiego chodzi.
Czekolada dla kobiety to rzecz święta, jak biblia dla boga. Mimo iż jest tucząca, mówi się trudno, będzie potem na więźnia za to że nie zabrał od niej tej czekolady, bo potem "że ona się nie może zmieści w ciuchy". - Więc dobrze, czyli komedia romantyczna? - Będzie ciężko, ojj! Będzie mu naprawdę ciężko, mimo to nie ugnie się tak łatwo! Mężczyźni górą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 21
Liczba postów : 102


PisanieTemat: Re: 8   09.02.13 20:39

Bycie zboczonym to nic złego! Pani psycholog była zboczona, no ale co z tego? Czy to źle? Czyżby JJayowi przeszkadzało to, że jego Pani jest zboczona? Nie spodobała jej się ta myśl. Chciała, żeby lokaj akceptował ją całą, ot co. Ale jeśli nie akceptował jej zboczeństwa... Przecież to była jej część! Na dodatek ostatnio niezaspokojona - najpierw Roy i przerwany w połowie stosunek, potem Faust i ich flirt na balu, aż w końcu jej stara wakacyjna miłość - Toma, który zniknął tak szybko jak się pojawił.
Zero szczęścia do facetów. A już o seksie nie mówiąc. Niedługo zacznie uważać seks za odległą przeszłość. Smutne. W końcu to taka ważna część jej życia!
I niech JJay nikogo nie zabija!
Dzień Florence. jak to ładnie brzmi. I niech Monnchu się nie przerazi - Flo to wykorzysta. I nie tylko to. O tak, nie tylko to...
Jeśli Flo już do czegoś chciała go zmusić, to do tego pierwszego. Patrzenie jak chłopak walczy ze swoim seksualnym ja sprawiłoby jej przyjemność, o tak, tak! Męczyłby się. I ciekawe czy w końcu wygrałaby jego wola czy seksualność, o tak, ciekawe...
Flo na pewno nie będzie narzekała na czekoladę! To jej wielka miłość, jedyna, która odwzajemnia jej uczucia. Dmowska kochała czekoladę, a czekolada czuła się kochana i zawsze smakowała tak samo pysznie. Czyż to nie cudowne?
-Mhmm. Nie lubisz filmów romantycznych o seksie? - zapytała się go z niewinnym uśmieszkiem. W sumie i tak chyba nie widział jej twarzy. Wyciągnęła jedną dłoń przed siebie i zaczęła go głaskać po włoskach. - Zawsze możemy obejrzeć jednego z Twoich pornosów.
Uśmiechnęła się jeszcze szerze. Spodobała jej się ta myśl. Ciekawe jakby chłopak wtedy zareagował.

_________________
Ładne dziewczyny są jak wybory prezydenckie. Nieustanna walka między republikańską głową a demokratyczną dupą.  

-Mowa-
-Myśli-
-Telepatia-


Florowy tele tele | KP

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 23
Liczba postów : 60


PisanieTemat: Re: 8   10.02.13 9:30

Chłopakowi jakoś nigdy nie przeszkadzało, że jego pani jest zboczona, właściwie było wręcz przeciwnie był z tego zadowolony, bo wiedział że panienka go w stu procentach rozumie, o. Może nie odczuwała tego co więzień, jednak z lekka była z nimi złączona uczuciami. Nieraz zapewne zdarzyło się że obaj odczuwali to samo, tylko że w różnych miejscach, jednak nie da się tego tak łatwo sprecyzować jak to się wszystkim wydaje.
Mają podobny kryzys, tylko że JJay miał pecha do kobiet... Nie był rad z tego że mu przerwała stosunek z nauczycielka, jednak nie mógł zaprzeczyć że miło było ją ujrzeć, no może nie w takiej sytuacji jak tamta... Trochę mu wstyd za to że się nie zjawił, chciał przeprosić jednak został poddany próbie sił, która jest dosyć surowa. - Lubię filmy romantyczne, nawet jeśli wchodzi w to seks. - głównie oglądał właśnie takie filmy dla seksu, kto by chciał patrzeć na nudne wątki miłosne, na samą myśl rzygać się chce, o! Gdy wyciągnęła swoją dłoń i zaczęła go nią głaskać, przez chwilę nie zwrócił uwagi na film. - Możemy... Jednak czy film nie jest lepszy? - film był stanowczo lepszy od gazetki, przecież każdy o tym wiedział. Wolał oglądać niż patrzeć na nie żywy skrawek papieru, który mu za dużo podniecenia nie dawał, ot co. Jakby zareagował? Pewnie nie wytrzymał by, i doszłoby między nimi do czegoś więcej, lecz dopóki nic się nie dzieje panienka powinna być bezpieczna, na razie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 21
Liczba postów : 102


PisanieTemat: Re: 8   10.02.13 11:37

Tak, Flo rozumiała Monnchu. Dlatego właśnie dała mu taką a nie inną karę - wiedziała, że zakaz seksu podziała na niego bardziej niż coś innego. Ba, w sumie chyba tylko taka kara na niego działa! Oczywiście mogła jeszcze strzelić foszka i nie odzywać się do niego przez bardzo długi okres czasu, ale to na pewno nie podziałaby na niego tak jak ten zakaz. No i byłoby nudne, o!
E tam, nauczycielka. Dmowska lepsza niż jakaś nauczycielka! Czy Monnchu wolał nauczycielkę od Florence? Tak? No no no...dobrze wiedzieć.
-A co jeszcze lubisz, hmm? - uśmiechnęła się, głaszcząc go dalej po włoskach. Były takie mięciutkie, o! przyjemne w dotyku. Dlatego też było jej trudno zabrać rączkę, bo głaskanie takich mięciutkich włosów sprawiało jej przyjemność.
I wątki romantyczne były najlepsze! Najcudowniejsze wręcz. Dawały nadzieję na wielką miłość! W którą pani psycholog dalej naiwnie wierzyła, eh...
-Chodziło mi o film porno, głuptasie. - oznajmiła mu, śmiejąc się cicho pod nosem. Gazetki, gazetki. Czyli Monnchu nie miał żadnych filmów erotycznych? Wiadomo - w pornolu seks jest pokazany bardziej niż w komedii romantycznej. Toż to oczywiste!
Bezpieczna na razie? Czyżby JJay coś planował? Oooo, może niedługo zrobi się ciekawiej. Teraz jednak Flo siedziała sobie bezpiecznie na łóżku, podjadając te pyszne, czekoladowe ciasteczka.
-Może skusisz się jednak? - zapytała się go, machając mu przed nosem ciastkiem. - Jest słodkie!
Zwykłe coś z czekoladą, a ile radości daje!

_________________
Ładne dziewczyny są jak wybory prezydenckie. Nieustanna walka między republikańską głową a demokratyczną dupą.  

-Mowa-
-Myśli-
-Telepatia-


Florowy tele tele | KP

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 23
Liczba postów : 60


PisanieTemat: Re: 8   10.02.13 12:10

Nie mógłby się nie zgodzić z panienka Florence, wiadomo że inne kary na niego nie działały, przecież sam niegdyś mówił że najgorszą karą jest nie mieć kary - coś w stylu odwróconej psychologi. Kiedyś psycholog opowiedział mu swą historię, cóż... Był to tak zwany "Epicki Dramat", zaś więzień by to raczej nazwał "Szczęście w nieszczęściu". A że panienka Florence ma to samo nieszczęście mógł odetchnąć z ulgą, mimo iż nawet o tym nie wiedział, gdyż panienka była skrytą osóbką, o!
Jak mogłaś tak pomyśleć? Really? Really? Really? Wiadomo że wolał swą ukochaną panienkę, ale przecież jej do łóżka nie zaciągnie, przecież takiego rozkazu nie dostał, a więc niech sobie panienka nie myśli, że więzień się panienką nie interesuje. Było wprost przeciwnie, interesował się nią bardzo! Szkoda mu tylko było, że panienka zawsze myśli, że On się nią nie interesuje. - Lubię wszystko co panienka lubi, prócz facetów oczywiście. - roześmiał się, szczerze nie lubił adoratorów panienki, zawsze byli tacy... Ohydni? Nigdy by nie zadbali tak jak on. Można rzec, że ma lekką obsesje na punkcie swej ukochanej, nie pozwolił by Ją tknąć byle komu. Kochał być pieszczony przez swą panią, jej dłonie były takie delikatne i ciepłe zarazem, trudno byłoby ich nie kochać. Stanowczo nie chciał się odrywać z tego miejsca, miał w planach coś więcej niż tylko głaskanie... Nie ważne. - Słodkie? Nie mam ochoty na słodkości, pierw musiałbym skubnąć coś na ostro. - Ooo... tak! Słowo ostre wywołuje zawsze u niego gęsią skórkę, jak mężczyzna kochał wszystko co ostre, prócz kobiet! Nie chciałby takiej kobiety która go biję, czułby się jak jakiś nie kochany zwierzak, który dostaje za nic.
Jeśli chodzi o czekoladę to tylko usta - usta, inne metody są nie praktyczne a w dodatku nudne. Więc jeśli chodzi o jedzenia ciastek, to tylko z urozmaiceniem, ot co!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 21
Liczba postów : 102


PisanieTemat: Re: 8   10.02.13 15:45

Tak naprawdę ona go nie chciała w sumie karać. Ale nigdy też nie przypuszczała, że zastanie go w intymnej sytuacji z jakąś kobietą w czasie, gdy miał się spotkać z nią! Jak mógł tak o niej zapomnieć...hańba mu, ot co.
I faktycznie, Flo była skryta, ale co miała opowiadać? O ojcu - pijaku? Dzieciństwie w Polsce? Nic ciekawego. Poza tym, naprawdę nie lubiła mówić o sobie,. To nie był zbyt ciekawy temat.
No bo Monnchu był jej lokajem i traktował ją jako swoją panią, a nie kobietę! No właśnie, o! I zgadzał się na wszystko co ona mu powiedziała. Jak więc mogła go traktować na serio? Flo czasem myślała nawet, że JJay jej nie lubi, bo zachowywała się jak rozkapryszona księżniczka przy nim...
-Nie lubisz moich facetów? Czemu? - zdziwiła się lekko, przestając głaskać jego włoski. Nie czytała już jego myśli - w końcu trzeba szanować czyjąś prywatność. Wcześniej czytała, bo była bardzo, bardzo zła. poza tym, zbyt długie przebywanie w czyjeś świadomości bywa męczące.
-Słodkie jak ja. Na pewno nie zjesz? - powiedziała ze smutkiem, wzdychając. Film jakoś jej umykał, bardziej zainteresowana była Monnchu. Ugryzła ciastko, po czym zmarszczyła brwi.
-Gorąco. - stwierdziła, wyginając lekko wargi. Cholerka! Zdjęłaby bluzę, ale pod spodem nic nie miała. Mogła nie zdejmować tego stanika...
Jedzenie ciastek z urozmaiceniem? Oooo, dobry pomysł. Ale skąd Flo miała wiedzieć, że Monnchu ma na to ochotę. W końcu nie czytała mu już w myślach...

_________________
Ładne dziewczyny są jak wybory prezydenckie. Nieustanna walka między republikańską głową a demokratyczną dupą.  

-Mowa-
-Myśli-
-Telepatia-


Florowy tele tele | KP

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 23
Liczba postów : 60


PisanieTemat: Re: 8   10.02.13 17:54

Zawsze traktował ją jak kobietę, nie ważne co by się nie działo, zawsze traktował ją jak kobietę (Księżniczkę) była po prostu dla niego kimś wyjątkowym, temu przeważnie ukrywał się za miną pokerowca (Poker Face). Z resztą musiał się godzić na wszystko, w końcu ślubował jej wierność, oczywiście jako lokaj nie mąż, o! Jakby usłyszał że nie był traktowany na serio, chyba by się nam chłopak załamał, myślał że zawsze postrzegała jako kogoś więcej niż tylko marnego lokaja, który tak naprawdę nie potrafi spełnić obietnicy, która znaczyła dla niego zbyt wiele. Czuł się jakby dostał z plaskacza w pysk, mimo to starał się trzymać, ot co. Przecież nie powie jej że dostał w jaja na balu, nie chciał się już bardziej przed nią upokarzać, co w jego przypadku chyba normalność? Jak mógł jej nie lubić jak ją kochał? Ehh... Cóż można więcej dodać do tego? Przecież On zawsze traktował ją jak Księżniczkę, więc to nie jest żadna nowość dla niego, więc really? - Nigdy ci tego nie mówiłem, ale zawsze byli obleśni! Nigdy by nie zadbali o kogoś takiego jak panienka, do panienki trzeba mieć naprawdę nerwy ze stali, a kto jak nie ja je ma? - Huh... Powiedział co mu kiedyś leżało na wątrobie, nigdy nie chciał jej tego mówić, żeby nie martwić panienki Florence.
- Słodkie jak ty, o? Może się skuszę, a może nie? Zdecyduj sama. - niech panienka zadecyduje sama, więzień mógł czekać tylko na wyrok sędziego, ot co! Więc Raz, Dwa, Trzy... A wybieram ciebie. Puff! I teraz przed oczyma więźnia powinno pokazać się jakieś magiczne zwierze, czemu to nigdy nie działa? Od zawsze chciał zobaczyć królika z cylindra, przeważnie mógł go zobaczyć w kreskówkach, nie fer!
- Gorąco ci? Przynieść ci coś zimnego do picia? A może coś innego? - Gorąco? Ciekawe czemu? Może całą sytuacją? W zasadzie to żadnej sytuacji nie było, chociaż szkoda, o.
Przeważnie miał ochotę na takie rzeczy, a nie myślałby o tym jeśliby nie chciał, czyż nie? W końcu to panienka Florence miała kobiecą intuicję, więc niech zgaduję. Jedyną rzeczą co wskazywałaby że chcę, to chyba otwarta buzia? Oczywiście, nic innego raczej nie mogłoby wskazywać na to, sorry.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 21
Liczba postów : 102


PisanieTemat: Re: 8   11.02.13 9:00

Oczywiście, że Monnchu był dla niej kimś więcej niż tylko lokajem. Po prostu…jakoś tak wyszło, o. Teoretycznie łączyły ich tylko stosunki zawodowe. Prawda? On był lokajem, ona jego panią. Ale Flo traktowała chłopaka także jak swojego przyjaciela, ale ciiii, to tajemnica. Ona udaje, że jest twarda i nie potrzebuje przyjaciół, ot co.
-Czyli nie podobali Ci się moi faceci, tak? – powtórzyła, marszcząc nos. –I mówisz, że idealny dla mnie byłbyś Ty?
Spojrzała na chłopaka z góry z uśmiechem, po czym wzięła do ust ciasteczko, przytrzymując jedynie jego koniec, po czym nachyliła się nad chłopakiem tak, by przekazać je prosto do jego ust, o. Pozycja była dość niewygodna, ale lepsze to niż nic. Przy okazji mogła lekko musnąć jego usta swoimi - dodatkowy plus sytuacji.
-Mhm...słodkie? - zapytała, odsuwając się od niego głową. No tak, nie ma to jak spoufalanie się!
-Najchętniej to bym się rozebrała. Ale jestem pod sobdem naga. - zaczęła mu marudzić, wykrzywiając lekko wargi. Film już jej zupełnie nie obchodził, kompletnie przestała zwracać na niego uwagę.

/Przepraszam, Monnchu, że tak beznadziejnie, ale pisałam go 4 razy i za każdym razem coś się stało - albo tel mi się wyłączył jak już dodawałam posta, albo siostra wyłączyła kompa jak byłam w połowie... .___.

_________________
Ładne dziewczyny są jak wybory prezydenckie. Nieustanna walka między republikańską głową a demokratyczną dupą.  

-Mowa-
-Myśli-
-Telepatia-


Florowy tele tele | KP

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 23
Liczba postów : 60


PisanieTemat: Re: 8   11.02.13 13:00

Zawsze twierdził, że to On będzie dla niej najlepszym kandydatem, lecz panienka Florence nigdy go tak naprawdę nie słuchała. Często dosyć to powtarzał, więc trudno byłoby tego nie usłyszeć, choć ten jeden raz, więc jak to się stało, że panienka Florence nie usłyszała tego? Jak, może to ktoś uświadomić więźniowi? - Muszę się powtarzać? Strasznie nie lubię się powtarzać. - nienawidził gdy musiał coś dwu krotnie powiedzieć, trzeba chyba przemyć uszy panience Florence, o! Westchnął, po czym dodał. - Tak tylko ja Byłbym wart panienki. Kto jak nie ja, zadba o panienkę tak jak do tej pory? - No właśnie, kto? Od zawsze twierdził że jest najlepsza partią, jakoś nigdy nie potrafił zaufać żadnemu facetowi z którym była panienka, przeważnie zgrywali miłych, a zaś za jej plecami obgadywali ją: "Jaka to Ona jest nie znośna", a skąd więzień to wie? Wcale ich nie śledził, może?
Gdy włożyła ciasteczko do ust chłopaka, ten uśmiechnął się momentalnie, a więc dziś panienka Florence jest szczodra? Prócz uśmiechy na twarzy młodzieńca, było można dopatrzeć się lekkiego rumieńca, był szczęśliwy że panienka jest dziś dla niego taka dobrotliwa, przynajmniej teraz, o! Wielkim plusem, w dodatku było muśnięcie się wargami, jak chciał to wykorzystać więzień. Ehh... Dobrałby się do panienki, i jej ślicznych usteczek, które smakowały czekoladą. W zasadzie to jeszcze miała trochę czekolady na ustach, chłopak podnosząc lekko głowę zlizał tą czekoladę z ust panienki. - Miałaś czekoladę. - było nad wyraz słodko, chociaż jego zdaniem słodko to pojęcie względne. - Tak słodko, nawet bardzo. - Dzisiejszy dzień można wziąć za udany, miło było po bawić się z panienką Florence, a wiek nie zna roli!
Roześmiał się na samo słowo "Rozbierać", użyła go tak bezpośrednio przy nim, mogłaby się spodziewać że zaraz będzie miał zboczone myśli. - Co z tego? Przecież dużo razy widziałem panienkę nago, to chyba nie jest żaden wstyd? - Czy panienka się go wstydziła, naprawdę? Niech sobie panienka marudzi do woli, przecież On jest tu specjalnie dla niej, ot co!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 21
Liczba postów : 102


PisanieTemat: Re: 8   11.02.13 14:32

-Młodyś... - stwierdziła Flo z pewną rezerwą. Być z kimś tak młodym? Ledwo dziesiętnaście lat... Toż to młody chłopiec! Co prawda, Faust miał siedemnaście lat, a ich relacji nie można było nazwać typowo nauczycielskimi, ale w sumie to była część terapii chłopaka. A Monnchu... znali się już pewien czas, ale Flo nie mogłaby przecież skazać chłopaka na życie z nią, ot co!
Wargi chłopaka były słodkie. Słodko! Bardzo słodko! A jeszcze jak zlizał tą czekoladę z jej ust... Awwwww. Florence aż się gorąco zrobiło. Rozchyliła lekko wargi, ale Monnchu zabrał język, niestety. Mruknęła zawiedziona, jednak zaraz potem się uśmiechnęła.
-No tak, bardzo słodko... - stwierdziła z zadowoleniem, oblizując usta. Nie ma to jak zabawy z czekoladą, o! Teraz Dmowska kochała ją jeszcze bardziej. Spojrzała z uśmiechem na lokaja, a jej dłoń pogłaskała go po włoskach.
-Możesz tak częściej mnie...czyścić. - oznajmiła mu, chichocząc pod nosem. Bo jej było przyjemnie, gdy Monnchu pozbył się czekolady! Czy to źle? Na pewno nie. Prawada....?
No tak, JJay już ją widział nago. I to nie raz w sumie. Kiedyś chyba nawet ją mył. Więc ich kontakty można uznać za bliskie, ot co!
-No to się rozbieram, bo chyba jestem już mokra. - oznajmiła mu, ściągając bluzę. Nie ma to jak siedzieć półnagą w pokoju ze swoim lokajem. Zaśmiała się znowu, po czym pochyliła się znów i wyszeptała mu do uszka:
-Masz skojarzenia, hmm? - zapytała uroczo, biorąc do ust kolejne ciasteczko.

_________________
Ładne dziewczyny są jak wybory prezydenckie. Nieustanna walka między republikańską głową a demokratyczną dupą.  

-Mowa-
-Myśli-
-Telepatia-


Florowy tele tele | KP

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 23
Liczba postów : 60


PisanieTemat: Re: 8   11.02.13 16:21

Ledwo dziewiętnaście lat, wcale że nie ledwo! Już dość sporo czasu minęło odkąd miał urodziny, a więc panienka Florence źle gada, więc nalewek nie będzie, ot co! A co do kazaniu mu żyć z nią, to w zasadzie tak wygląda, przecież JJay żyję z nią, jedyną rzeczą której praktycznie nie robią to bliższy kontakt płciowy, o! Więc praktycznie mówiąc: "JJay z panienką żyję".
Taki już los bywa okrutny, to nie jego wina że panienka miała za mało czekolady na ustach, mogła się nieco bardziej ubrudzić, a wtedy On zlizałby to z przyjemnością, jednak tak się nie stało. "Life is Brutal". Uśmiech który rozkwitł na twarzy panienki Florence, mógł wskazywać na to że chcę jeszcze, brakuje do tego uśmiechu jeszcze błyszczące oczy, wtedy to JJay zacząłby się obawiać z lekka, nie każdemu zdarza się tak dobre popołudnie, o! - Słodko, słodko, słodko... Intryguje mnie to słowo w ustach panienki, jednakże... - I tutaj słowa się skończyły, nie chciał dokańczać zdania, najlepiej jak zostawi ten temat w spokoju.
Że JJay może czyścić panience usta? Ze względu na to że leży, nie będzie się głośno z tym odnosił, najchętniej skakałby z radości, może lepiej nie myśleć tak głośno o tym? Chyba byłoby najlepsze wyjście, przynajmniej dla JJay'a, bo dzięki temu panienka poznaje jego słabe punkty, które mogłaby później wykorzystać. - Więc dobrze. - Na sam widok piersi przed oczyma, pomyślał... "Czemuż to mnie Boże tak skarałeś? Ja ci posłuszny, a ty mnie tak każesz". Oj... Nie mógł nic zrobić z tak pięknymi piersiami, toż to było okrucieństwo dla mężczyzny, to tak jakby dostać w jaja. - Jeśli odpowiem że mam, czeka na mnie nagroda? - Nie będzie się odnosił ze swymi skromnymi fantazjami o panience Florence, no może nie aż tak skromnymi...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 21
Liczba postów : 102


PisanieTemat: Re: 8   11.02.13 19:43

Niby żyli. Ale życie jako mężczyzna z kobietą to co innego niż życie jako lokaj i pani. Poza tym, chłopak miał całe życie przed sobą! Nie warto go przecież marnować na Flo. Naprawdę. Czyż już nie dużo się jej przysłużył...? Poza tym, po świecie biegało tyle wspaniałych dziewczyn. Młodych, zdolnych no i pięknych oczywiście. Na pewno odpowiedniejszych dla JJaya!
Następnym razem ubrudzi się bardziej, ot co! I wtedy będzie mógł zlizać więcej, sprawiając jej dużą przyjemność. Zachowanie Monnchu było urocze. Flo miała wielką ochotę go przytulic, ale tak to raczej nie wypada... A co do błyszczących oczu - ależ one się błyszczały! Jak diamenty. Spoglądała na chłopaka z góry, uśmiechając się ślicznie i śledząc go błyszczącym spojrzeniem swoich oczu. Na dodatek była półnaga i miał doskonały widok na jej cycki. Czy chłopak na to zareaguje?
Koniec ze słodkościami? Ale Florence lubiła to słowo, bardzo! Co chyba nawet było widać, skoro go cały czas używała. No ale...wszystko było w jego obecności takie kochane i urocze i sprawiało jej przyjemność! Monnchu był po prostu wspaniały, o!
Czas zmienić pozycję. I to był bardzo dobry pomysł. Zabrała lokajowi laptopa - w końcu i tak nie oglądali filmu, jak widać - i odłożyła go na biurko, sama zaś usadowiła się...na nim! Zaszalała. Monnchu sobie leżał, a ona siedziała na nim okrakiem. Może była zbyt pewna siebie? A może chłopak wcale jej nie chce w taki sposób? Uśmiechnęła się do niego nieśmiało - w ogóle, Flo nieśmiała? Co się dzieje? Pochyliła się nad nim ( w ogóle czemu to ona cały czas jest na górze? ) i wyszeptała mu do uszka:
-Jak opowiesz mi jakie, to tak. - oznajmiła mu cicho, całując go lekko w policzek, po czym wyprostowała się, patrząc mu z zaciekawieniem w oczy. Oh, ona uwielbiała słuchać zboczonych rzeczy! I miała nadzieję, że Monnchu się nie spłoszy i jej je opowie. O ile będzie chciał, oczywiście...

_________________
Ładne dziewczyny są jak wybory prezydenckie. Nieustanna walka między republikańską głową a demokratyczną dupą.  

-Mowa-
-Myśli-
-Telepatia-


Florowy tele tele | KP

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 23
Liczba postów : 60


PisanieTemat: Re: 8   11.02.13 20:51

Cycki, Cycki everywhere! To jest przecież nie możliwe, żeby nie zareagować na widok tak ładnych piersi, Hell yea! Sam widok był ładny, a dotknięcie ich jeszcze lepszy, były one nad wyraz piękne. JJay z chęcią zadbał o takie cycki, w szczególności że to są cycki panienki Florence, o!
Gdy usiadła JJay'owi na brzuchu, zrozumiał że było jej nie wygodnie, a więc czemu nic mu nie powiedziała? Może nie chciała niszczyć chwili? W sumie też wolałby wycierpieć te parę minut, żeby móc oglądać twarzyczkę tego kogoś, o głaskaniu też mowa! Poczuł się z lekka nie zręcznie, to chyba pierwszy raz kiedy to panienka Florence na nim siedziała, nie wstydził się tylko jakoś dziwnie się czuł, tutaj też nie chodzi o to że nie chciał jej, bo było wprost przeciwnie zawsze chciał panienkę Florence. Nie wiedział nawet gdzie wziąć ręce, bał się reakcji panienki na dotknięcie cycków czy nawet tyłka, o. - Z miłą chęcią u... - przełknął ślinę, po czym nieśmiale dodał. - Uprawiałbym z tobą seks, chciał dotykać cię wszędzie... Chciałbym cię poczuć. - po samej wypowiedzi zrobił się cały czerwony ze wstydu, co teraz panienka o nim pomyśli? Miał takie fantazję o niej, wstyd mu trochę było, ot co. Zawsze krył się ze swymi fantazjami, bał się po prostu reakcji swej kochanej pani. Dodała mu otuchy tym całusem w policzek, to wiele dla niego znaczyło, a teraz jeśli zejdzie i odejdzie od niego zrozumie to
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



Wiek : 21
Liczba postów : 102


PisanieTemat: Re: 8   11.02.13 21:51

A cycki chętnie zostałyby przez kogoś zadbane. Flo tu już od dłuższego czasu próbowała znaleźć dla nich opiekuna, ale jakoś jej to nie wychodziło, a cycuszki musiały pozostać samotnie i niepieszczone... I przez to były smutne, o!
Uśiadła mu, żeby móc go lepiej widziec. I bynajmniej nie miała zamiarów jak wilk z opowieści o "Czerwonym Kapturku". Jej plany były znacznie ciekawsze i milsze, chociaż...zależy dla kogo. Jej się podobały. No ale w końcu to ona je wymyśliła...
Monnchu chciałby się z nią kochac? Spojrzała na chłopaka ze zdziwieniem, rozchylając lekko usta. Naprawdę? Tego się nie spodziewała! Lokaj ją teraz zadziwił, ot co. Bardzo. Znaczy, wiedziała, że uważa ją za dość ładną kobietę, ale... Była pewna, że jest zbyt stara jak na jego gusta, ot co.
No, ale skoro już jej to wyznał... Pora się pobawić, o!
-Gdzie chciałbyś mnie dotykać, hmm? Pokaż mi to...dłońmi. - rozkazała mu, głaszcząc go lekko po policzku. Znowu jest okropna. Każe mu się dotykać! Ona to nie ma wstydu, ludzie...
Poza tym, ładnie to tak uwodzić własnego lokaja? Co prawda JJay sam z siebie lubił towarzystwo kobiet, więc Flo by była jedną z nich, no ale i tak...to takie dziwne, o! Ale Flo nie myślała teraz nad tym co dziwne. Zamiast tego całą uwagę skupiła na leżącym pod nią młodym mężczyźnie.
-Pokaż mi. - powtórzyła, tym razem proszącym tonem. Spojrzała na niego trochę nieśmiało, a na policzkach pojawił się delikatny rumieniec. I wyglądała przy tym tak słodko, że nie mógł jej odmówić, o.

_________________
Ładne dziewczyny są jak wybory prezydenckie. Nieustanna walka między republikańską głową a demokratyczną dupą.  

-Mowa-
-Myśli-
-Telepatia-


Florowy tele tele | KP

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content






PisanieTemat: Re: 8   

Powrót do góry Go down
 
8
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
St. Elizabeth :: Wyjazdy :: 2013 - ferie zimowe :: Pensjonat :: Pokoje-
Skocz do: